16.06.2017, 23:18 UTC
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.06.2017, 01:08 UTC przez Yata_PL.)
(16.06.2017, 15:23 UTC)Baton napisał(a):(16.06.2017, 13:22 UTC)Galimajtas napisał(a): Gorzej jest z exploracja, co zrobic zeby lot do Sagitariusa nie byl taki nudny, skok, skan, paliwo itd. Co mozna zrobic zebys zostal zaskoczony? To co wymysli czlowiek, devsi to raz ze bedzie powtarzalne az do bolu, dwa ze zanim to mnie zaskoczy to tysiac razy o tym uslysze z roznych zrodel, dzisiajszy swiat.
Lot do Saggitariusa jest nudny jeśli lecisz na siłę, popatrz na to jak na przepłynięcie Atlantyku jachtem albo kajakiem, nie płynie się po to, żeby zobaczyć wieżowce, tylko żeby czegoś dokonać. Wiosłowanie przez trzy tygodnie jest najnudniejsze na świecie ale satysfakcja gwarantowana. Jeśli kogoś to nie interesuje to lepiej szukać ciekawych wrażeń w bańce. Tak jak piszesz, jak coś zrobią na siłę to będzie powtarzalne do bólu i wolałbym, żeby tego nie było. Podoba mi się szukanie gejzerów, bo czasem przez kilka godzin nie ma nic i potem trafiasz i w połowie przypadków to będzie coś specjalnego, a jak lecisz w bańce to masz jedno POI za drugim i w każdym te same powtarzalne rzeczy, to dla mnie jest nuda
Tylko Elite to nie gra e-sportowa nie każdy ma ochotę grac wyczynowo ( w Twoim porównaniu wiosłować) a eksploracje rozumie dosłownie - eksplorujemy czyli odkrywamy. Na chwile obecna na planetach można odkryć kwiatki i gejzery a dawniej ruiny baz obcych przy tak ogromnej przestrzeni to trochę za mało urozmaicenia tego aspektu exploracji w eksploracji . W dodatku nie można bookmarkowac owego odkrycia lub otrzymać za to jakiegoś postępu w grze , jak chociazby pozyskanie jakiegos unikatowego surowca do upgradu shipa który istnieje tylko poza banka lub nawet zwykłej statystyki. Ostatnio natknąłem sie na gre Everspace niewielkiego studia ( nie promuje tej gry ale porównania nasuwają mi sie same) - tam explorujemy sektory ,każdy z nich jest wizualnie rózny i przypomina coś na kształt Elitowego RESa - jest to szalenie interesujące pomimo arcadowej mechaniki lotu. W przestrzeni łatają wraki statków lub rożnych instalacji do których można wlecieć , szabrować, często trzeba odkryć drogę lub unieruchomić systemy obronne aby przedostać sie do jakiegoś pomieszczenia w wraku, jest tajemnica , ukryte skrzynki z towarem lub takie które można otworzyć dopiero jak sie napotka i rozwali NPCa który wypluje kod/klucz, sa tez wielke asteroidy z tunelami które mozna explorowac , pozyskiwac surowce do upgradów itp. W dodatku te wszystkie rzeczy odkrywamy pod presja czasu czyli ścigających nas statków pewnej frakcji z która mamy porachunki , w sumie nie wiele wiadomo za co chca nam dowalic ale jest linia fabularna która stopniowo to wyjaśnia. To sa oczywiście stylowo całkowicie rożne gry ale potraktuj to jako o przykład jak można uatrakcyjnić exploracje na eksploracji aby droga na przykładowego SAG A byla przyjemniejsza a poziom zagrozenia sprawiający ze nie dolecimy w jednym kawałku całkiem realny!
Elite aby poprawic ten element nie musi zrzynac z innych gier ale niech te juz wprowadzone elementy jak gejzery , kwiatki, ruiny wypluja w koncu cos uniatowego do upgradu lub np pozwola na darmowego decala za ogromny trud pracy przeznaczony za odkrycie ich przez gracza aby ich szukac nie tylko dla chwaly wpisania sie na liste w forum frontiera. Tak samo z pokoleniowymi - szukamy jakies ukrytej sluzy gdzie malutki fighter moglby wleciec i eksplorowac je od wewnatrz i dopiero tam odpowiednie audiologi , jakieś towary , ukryte pomieszczenia itp.
Born too late to explore the earth, too soon to explore the stars...
At least I was born in time to do it in VR.
At least I was born in time to do it in VR.

