22.05.2017, 15:51 UTC
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.05.2017, 15:54 UTC przez Shamoth.)
(22.05.2017, 15:04 UTC)Rommie_PL napisał(a): Trzeba pojechać do sklepu odsłuchać jedne a potem drugie różnica będzie słyszalna gołym uchem![]()
A następnie wybrać te które grają ładniej dla naszego ucha.
No tak tylko że jak chodziłem po sklepach i pytałem to mało które słuchawki były wygrzewane 300h a różnica bywa diametralna. Z fajnie grających świeżynek robiła się kupa a z tragicznych z kaleczącą ucho górą i rozlazłym basem słuchawek robiły się te których już oddać człowiek nie chciał

Może 300h grania nonstop to sporo ale warto przesłuchać po kupieniu, podpiąć do telefonu/playera przez wzmaka jeśli wymagają mocniejszego źródła i zostawić na tydzień po czym przesłuchać raz jeszcze i znowu na tydzień. Najlepiej katować na 60-70% głośności, nieco głośniej niż będziemy na co dzień używać, i różnymi rodzajami muzyki żeby je wygrzać w każdym możliwym paśmie. Nie polecam frequency sweapów i tym podobnych bo chodzi głownie o wysoką dynamikę, czyli najlepiej stare kawałki zanim zaczęto kompresować utwory żeby były głośniejsze. Wcześniej wygrzewałem jakimiś starociami ale ostatnio przekonałem się że niektóre Dubstep'owe kawałki walą od góry do dołu i wystarczy takich kilka zapętlić żeby wygrzać słuchawki. Nie polecam używania niewygrzanych słuchawek, czytaj wygrzewania ich na głowie w trakcie używania, bo szybko nas będą męczyć/jebniemy je w kąt i w dodatku jeśli będziemy słuchać/grać w to samo to się źle uplastycznią, trzeba będzie dłużej wygrzewać o ile w ogóle uda się wydobyć pełny potencjał ze słuchawek na których ciągle gra to samo. Niestety taka natura przetworników dynamicznych, nawet na neodymach i membranach z nanorurek węglowych trzeba wygrzewać...
...intrygujący jak łechtaczka w miejscu pępka...
![[Obrazek: image.php?u=46096&type=sigpic&dateline=1446680040]](https://forums.frontier.co.uk/image.php?u=46096&type=sigpic&dateline=1446680040)
