21.03.2017, 14:39 UTC
(20.03.2017, 20:24 UTC)Kyokushin napisał(a): Opisałem wszystko, dawałem skany zgłoszenia na Policję, prosiłem o kontakt do kierownika działu zawieszeń etc, kontaktu nie otrzymałem, kilkukrotnie prosiłem - brak odpowiedzi.
Sam nic nie zrobisz i nie masz nawet co marnować na to czasu.
Google Polska, podobnie jak FB Polska vs FB US powinno przejąć sprawę, gdyż są oni przedstawicielem firmy w danym kraju. Tłumaczenie się, że to nie oni, tylko ich firma jest bez zasadne.
Sprawę skierowałbym do Urzędu praw konsumentów choć wątpię, że to coś pomoże.
Spróbuj poszukać pomocy w GIODO, choć tak naprawdę jedyne co tak naprawdę możesz zrobić to wynająć prawnika który założy im sprawę i zacząć działać...
Ale nie licz na to, ze wygrasz... jeśli rzeczywiście jest tak jak piszesz, to google pójdzie z Tobą na ugodę, bo dla nich to łątwiejsze rozwiązanie niż czarny PR.
Przykro sie czyta takie listy... ehh...
Youtube sux, dlatego zamieszczaj filmy na Vimeo.

.png)