20.03.2017, 10:11 UTC
Smutna ta Twoja historia, ale zauważ, że zmieniasz jedną megakorporacje na inna, i nadzieja, że inni potraktują Cię w takiej sytuacji lepiej jest, wybacz że to tak określę, dość naiwna. Duże firmy po prostu tak działają i tyle. Żadna z nich nie pochyli się nad jednym użytkownikiem z drugiego końca świata.
Dodatkowo przeraża mnie tutaj pogląd większości osób na kwestie bezpieczeństwa,hasła w notatniku, hasła rotacyjne, czy trzymanie ważnych danych na dropboxie czy innych could drivach. Wiem że to wygodne, ale im coś bardziej wygodne tym bardziej niebezpieczne. Miałem sytuację, że ktoś przeją mi konto firmowe (pewnie jakiś wirus przejął hasła z thinderbirda) i zaczął rozsyłać spam. Sytuację udało się szybko opanować, po niecałej minucie od rozpoczęcia wysyłki zmieniłem hasło u providera, ale efektem tego było, że moja domena trafiła na listę spamerów, co do tej pory odbija się czkawką, (automatyczne systemy antyspamowe u klientów nie przepuszczają mojej poczty, co bywa strasznie wkurzające, nie mówiąc o tym, że profesjonalnie to nie wygląda), a prostowanie tego jest upierdliwe, a firmy które zarządzają listami spamerów traktują moje maile mniej więcej jak google Ciebie, czyli zero odzewu
Jeśli chcesz rady, to zrezygnuj z darmowych kont, wykup sobie domenę (jeśli chcesz tylko pocztę to nawet hostingu nie musisz wykupywać), i tam trzymaj pocztę, oraz kopie zapasowe ważnych danych o których wspomniałeś (kosztuje to grosze a w przypadku jakichkolwiek problemów bardzo szybko w sumie jednym telefonem wyprostujesz wszystko), tak samo hasła rotacyjne to zło i proszenie się o kłopoty.
Dodatkowo przeraża mnie tutaj pogląd większości osób na kwestie bezpieczeństwa,hasła w notatniku, hasła rotacyjne, czy trzymanie ważnych danych na dropboxie czy innych could drivach. Wiem że to wygodne, ale im coś bardziej wygodne tym bardziej niebezpieczne. Miałem sytuację, że ktoś przeją mi konto firmowe (pewnie jakiś wirus przejął hasła z thinderbirda) i zaczął rozsyłać spam. Sytuację udało się szybko opanować, po niecałej minucie od rozpoczęcia wysyłki zmieniłem hasło u providera, ale efektem tego było, że moja domena trafiła na listę spamerów, co do tej pory odbija się czkawką, (automatyczne systemy antyspamowe u klientów nie przepuszczają mojej poczty, co bywa strasznie wkurzające, nie mówiąc o tym, że profesjonalnie to nie wygląda), a prostowanie tego jest upierdliwe, a firmy które zarządzają listami spamerów traktują moje maile mniej więcej jak google Ciebie, czyli zero odzewu
Jeśli chcesz rady, to zrezygnuj z darmowych kont, wykup sobie domenę (jeśli chcesz tylko pocztę to nawet hostingu nie musisz wykupywać), i tam trzymaj pocztę, oraz kopie zapasowe ważnych danych o których wspomniałeś (kosztuje to grosze a w przypadku jakichkolwiek problemów bardzo szybko w sumie jednym telefonem wyprostujesz wszystko), tak samo hasła rotacyjne to zło i proszenie się o kłopoty.
