04.03.2017, 11:35 UTC
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.03.2017, 11:38 UTC przez TeddyPanda.)
Z podobnymi scenami to w tym wypadku płynność przejść z jednego miejsca do kolejnego. Taka techniczna rzecz bardziej, ale ja w filmach niekiedy decyduję się często na video w stylu drogi po poszczególnych punktach i tak było też w tym wypadku. Dlatego wolę wrzucić cięcie, nieco zmienic kamerę czy ujęcie niż dawać kompletnie randomową scenę, w kompletnie innym miejscu, która nie będzie miała żadnego większego sensu. Jeśli sobie obejrzycie ten film jako jeden ciąg i podróż po kolejnych punktach zobaczycie, że oprócz jednego momentu (gdzie akcja zwalnia) wszystkie sekwencje ułożone są w takim jakby jednym ciagu 
Tak w 0:40 jest cięcie, aby nie było tego wkurzajacego oddechu

Tak w 0:40 jest cięcie, aby nie było tego wkurzajacego oddechu
