09.12.2016, 11:22 UTC
@Seba, masz pewnie na myśli SkyuUI? (bez tego nie da się normalnie grać na pececie
)
Kwestia dojrzałości graczy... Wprawdzie jestem zwolennikiem "budy" przy biurku (inna sprawa, że przy dzieciach w wieku 6 i niecałe 4 lata nie odważyłbym się póki co postawić konsoli w salonie.. ;P), ale jestem prawie na 100% pewien, że i tu i tu trafiają się osobnicy urągający mocno wizerunkowi gracza - przynajmniej takiemu, jaki rozumiemy my przez normalnego gracza, a nie jakiś powielany w mediach durny stereotyp.. Na pecetach także dużo małoletnich (przynajmniej mentalnie) ziemniaków można spotkać online - ile razy w jakimś CS'ie, czołgach czy innej sieciówce zdarzyło się Wam słyszeć/widzieć jak ktoś komentuje prowadzenie się czyichś matek/odgraża się jakiego to "wjazdu na chatę" zaraz komuś nie zrobi... To jest problem mentalności niestety wielu osób, ot pokolenie krzykaczy i pieniaczy.... (chociaż na takie przypadki można pewnie trafić pośród grających w różnym wieku). Przypomnę pewien niesławny filmik jaki krążył kiedyś po internecie, jak niemiecki dzieciak dostaje dosłownie szału podczas grania w Tibię...
Przy którejś dyskusji na ten temat na forum poruszana była jeszcze jedna kwestia - forsa. To ona powoduje, że często gry wychodzą najpierw na konsole (rynek bodajże amerykański jest przez nie zdominowany chociażby, w Japonii chyba także królują konsole). Zgodzę się za to, że czasem należałoby solidnie wybatożyć studia robiące konwersje z konsol na PC (np. słynne do dzisiaj GTA IV?)
Są gry lepiej dostosowane do konsoli (np. sportowe, zręcznościowe, samochodówki) i do pecetów (strategie, erpegi, FPSy i wszelkie gry wymagające większej precyzji i refleksu) ale nie mówiłbym przez to, że to mógłby być także jakiś czynnik segregujący graczy na lepszych i gorszych. Dla mnie wygrywa pecet dzięki chociażby modom - wiem, wprowadzają powoli modding także na konsolach, ale nie ma co liczyć, że będzie on dostępny na taką skalę, i w tylu produkcjach co na PC - ale o to chyba chodzi, nie? Każdy gra na tym, na czym mu wygodniej, i z czego czerpie zabawę, bo o to do licha ma przynajmniej w teorii chodzić - spędzić wesoło czas..
Najlepiej by było, jak mówił Tesu, grać multiplatformowo - wtedy nie ucieknie żaden fajny tytuł (takie Read Dead Redemption, chlip... przynajmniej Brutal Legend wyszedł na peceta..)
a tak w ogóle to jak dla mnie coraz mniej już różni pecety od konsol i kwestią czasu jest aż to się ujednolici... (bebechy konsole mają coraz bardziej pecetowe, obecna generacja konsol wypuszcza mocniejsze modele, bo pierwsze przestają już wyrabiać... Z tego co czytam, to na konsolach też coraz częściej pojawiają się patche mające po ileś giga w dniu premiery - więc nici z wrzucenia płytki do czytnika/zainstalowania/od razu grania)
)Kwestia dojrzałości graczy... Wprawdzie jestem zwolennikiem "budy" przy biurku (inna sprawa, że przy dzieciach w wieku 6 i niecałe 4 lata nie odważyłbym się póki co postawić konsoli w salonie.. ;P), ale jestem prawie na 100% pewien, że i tu i tu trafiają się osobnicy urągający mocno wizerunkowi gracza - przynajmniej takiemu, jaki rozumiemy my przez normalnego gracza, a nie jakiś powielany w mediach durny stereotyp.. Na pecetach także dużo małoletnich (przynajmniej mentalnie) ziemniaków można spotkać online - ile razy w jakimś CS'ie, czołgach czy innej sieciówce zdarzyło się Wam słyszeć/widzieć jak ktoś komentuje prowadzenie się czyichś matek/odgraża się jakiego to "wjazdu na chatę" zaraz komuś nie zrobi... To jest problem mentalności niestety wielu osób, ot pokolenie krzykaczy i pieniaczy.... (chociaż na takie przypadki można pewnie trafić pośród grających w różnym wieku). Przypomnę pewien niesławny filmik jaki krążył kiedyś po internecie, jak niemiecki dzieciak dostaje dosłownie szału podczas grania w Tibię...
Przy którejś dyskusji na ten temat na forum poruszana była jeszcze jedna kwestia - forsa. To ona powoduje, że często gry wychodzą najpierw na konsole (rynek bodajże amerykański jest przez nie zdominowany chociażby, w Japonii chyba także królują konsole). Zgodzę się za to, że czasem należałoby solidnie wybatożyć studia robiące konwersje z konsol na PC (np. słynne do dzisiaj GTA IV?)
Są gry lepiej dostosowane do konsoli (np. sportowe, zręcznościowe, samochodówki) i do pecetów (strategie, erpegi, FPSy i wszelkie gry wymagające większej precyzji i refleksu) ale nie mówiłbym przez to, że to mógłby być także jakiś czynnik segregujący graczy na lepszych i gorszych. Dla mnie wygrywa pecet dzięki chociażby modom - wiem, wprowadzają powoli modding także na konsolach, ale nie ma co liczyć, że będzie on dostępny na taką skalę, i w tylu produkcjach co na PC - ale o to chyba chodzi, nie? Każdy gra na tym, na czym mu wygodniej, i z czego czerpie zabawę, bo o to do licha ma przynajmniej w teorii chodzić - spędzić wesoło czas..
Najlepiej by było, jak mówił Tesu, grać multiplatformowo - wtedy nie ucieknie żaden fajny tytuł (takie Read Dead Redemption, chlip... przynajmniej Brutal Legend wyszedł na peceta..)
a tak w ogóle to jak dla mnie coraz mniej już różni pecety od konsol i kwestią czasu jest aż to się ujednolici... (bebechy konsole mają coraz bardziej pecetowe, obecna generacja konsol wypuszcza mocniejsze modele, bo pierwsze przestają już wyrabiać... Z tego co czytam, to na konsolach też coraz częściej pojawiają się patche mające po ileś giga w dniu premiery - więc nici z wrzucenia płytki do czytnika/zainstalowania/od razu grania)
"Heavier than a star, no place is too far
Not even space and time can touch this ship of mine"
- Keldian, "F.T.L."
Galnet "Echo Przestrzeni"
Not even space and time can touch this ship of mine"
- Keldian, "F.T.L."
Galnet "Echo Przestrzeni"

.png)
.png)
.png)
.png)