11.10.2016, 04:58 UTC
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.10.2016, 05:01 UTC przez Reinrk van Dall.)
(10.10.2016, 07:50 UTC)Yautja napisał(a): UFO, Yeti, Wielka Stopa, Chupacabra.... to dokładnie ten sam zbiór, co kiedyś południce, duchy, wilkołaki, a potem czarna wołga: urban legends.
Kreowanie legend ma aspekt społeczny i wiązania grupy, więc istniłay i będą istnieć (http://www.livescience.com/7107-urban-le...rsist.html).
Co mnie irytuje, to to że taki np. Discovery zaczął puszczać programy o polowaniu na duchy czy Wielką Stopę. Nie ma już czego oglądać w tej telewizji. Jak program z takim dorobkiem fajnych materiałów popularnonaukowych zaczął puszczać program, w którym kilku gości i kobita biega w nocy po lesie i podskakują z podniecenia jak gdzieś trzaśnie gałązka? Pozostaje powtórzyć za Skazą
Co zrobisz, koleżanka zdjęła nie działający zegar ze ściany, trzyma w rękach poziomo jak talerz pełen zupy i mówi: "ale przecież on działa". Mówię, bo trzymasz go poziomo.
"Jaka to różnica czy jest pionowo czy poziomo? Wytłumacz mi."
Zamiast użyć prostego słowa "ciężar wskazówki" zacząłem "siła grawitacji..." i tu od razu bulwers "co ty mi tu wykład o grawitacji"...
Tyle było z chęci "wytłumacz mi" zrozumienia dlaczego zegar nie mógł sobie na słabej baterii poradzić z godziną 7:45 i 45 sekund.

.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
