12.09.2016, 14:33 UTC
Chyba jak zawsze nie jest to czarno-białe.
Early accessy, beta dostępy i płatne alpha testy dają - jak Baton pisał - możliwość powstania gier tworzonych przez małe studia. Dla mnie złotym przykładem tego wykorzystania jest Space Engineers. Powstaje od 2013 roku w Czechach, jednak nie zdażyło mi się żałować zakupu.
Produkcja cały czas się rozwija, nowy patch wychodzi REGULARNIE CO CZWARTEK. Jak już nawet ograłem ją i dawno nie uruchamiałem, to wciąż dzięki temu zakupowi, co czwartek mam małą "gwiazdkę" z drobnym upominkiem od dev'sów.
Dodatkowo społeczność graczy ma duży wpływ na produkcję, osobiście mam poczucie pewnego wkładu w grę a ogromna masa "testerów" dba o jej niezawodność w przyszłości.
Zawsze jednak znajdą się ludzie, którzy będą chcieli wykorzystać możliwość szybkiego dostępu do gotówki.
Moim zdaniem nie ma co generalizować, a zachować ostrożność przy zakupach alpha-produktów, jak w życiu - np. mieszkań u developerów przed ich wybudowaniem...
Early accessy, beta dostępy i płatne alpha testy dają - jak Baton pisał - możliwość powstania gier tworzonych przez małe studia. Dla mnie złotym przykładem tego wykorzystania jest Space Engineers. Powstaje od 2013 roku w Czechach, jednak nie zdażyło mi się żałować zakupu.
Produkcja cały czas się rozwija, nowy patch wychodzi REGULARNIE CO CZWARTEK. Jak już nawet ograłem ją i dawno nie uruchamiałem, to wciąż dzięki temu zakupowi, co czwartek mam małą "gwiazdkę" z drobnym upominkiem od dev'sów.
Dodatkowo społeczność graczy ma duży wpływ na produkcję, osobiście mam poczucie pewnego wkładu w grę a ogromna masa "testerów" dba o jej niezawodność w przyszłości.
Zawsze jednak znajdą się ludzie, którzy będą chcieli wykorzystać możliwość szybkiego dostępu do gotówki.
Moim zdaniem nie ma co generalizować, a zachować ostrożność przy zakupach alpha-produktów, jak w życiu - np. mieszkań u developerów przed ich wybudowaniem...
GalNet RADIO: http://listen.radionomy.com/galnet.m3u
