23.12.2015, 08:01 UTC
Zakup dokonany. Philips 48PFH5500. Bardzo niski input lag - 26ms. Spokojnie można na upartego grać w gry FPP. Android, który póki co nie działa w 100% u mnie xD, daje ponoć ciekawe możliwości, jest w dalszym rozwoju deweloperskim, bardzo szybko i sprawnie działa - mam nadzieję, że nie zostanie porzuconym projektem i pokaże jeszcze pazur. Bardzo dobra czerń. Co mogę powiedzieć, potrzebowałem TV, na którym coś obejrzę i pogram, bez zbędnych bajerów*. Ten Philips zda egzamin mam nadzieję.
Z kącika technika: Matryca w nim jest tylko 50/60Hz, upiękniacze robią z niej marketingowego 200hertzowca. Niestety większość TV obecnych teraz na rynku z matrycami 100Hz, posiadają ok. 2x większy input lag. Dla zainteresowanych dodam, że obecnie najlepszym rozwiązaniem dla gracza są modele SONY z serii 705C - inputlag ~13,2ms. Niestety Sony był o min 300zł droższy i nie ma androida, także różnica dość mocno oszczędziła mój portfel - szczególnie w okresie świątecznym
.
* - Gdybym miał więcej kasy, nie zależałoby mi na niskim opóźnieniu na wyjściu, na pewno zainteresowałbym się modelami z półki PFH6550 - ambient lightning w TV to wg mnie nie tylko dodatek dla żon, aby "ubajeżyć" salon
Z kącika technika: Matryca w nim jest tylko 50/60Hz, upiękniacze robią z niej marketingowego 200hertzowca. Niestety większość TV obecnych teraz na rynku z matrycami 100Hz, posiadają ok. 2x większy input lag. Dla zainteresowanych dodam, że obecnie najlepszym rozwiązaniem dla gracza są modele SONY z serii 705C - inputlag ~13,2ms. Niestety Sony był o min 300zł droższy i nie ma androida, także różnica dość mocno oszczędziła mój portfel - szczególnie w okresie świątecznym
.* - Gdybym miał więcej kasy, nie zależałoby mi na niskim opóźnieniu na wyjściu, na pewno zainteresowałbym się modelami z półki PFH6550 - ambient lightning w TV to wg mnie nie tylko dodatek dla żon, aby "ubajeżyć" salon
