05.08.2016, 21:54 UTC
Wiesz, nie ma co się denerwować, że wyzyskiwacz.
Umowa o pracę - jak każda umowa - ma dwie strony.
Do wykonywania umowy(lub nie przestrzegania jej) też są potrzebne przynajmniej dwie osoby.
Jak wszedłeś w to, 50% odpowiedzialności jest Twoja.
Z tym że nie powtarzaj tego żonie.....
A że palant - ech, mało to palantów.....? Odpal Elitkę i w drogę......
Umowa o pracę - jak każda umowa - ma dwie strony.
Do wykonywania umowy(lub nie przestrzegania jej) też są potrzebne przynajmniej dwie osoby.
Jak wszedłeś w to, 50% odpowiedzialności jest Twoja.

Z tym że nie powtarzaj tego żonie.....

A że palant - ech, mało to palantów.....? Odpal Elitkę i w drogę......
