20.05.2016, 10:25 UTC
Ja razem z kumplami powoli bo powoli ale katujemy Descent: Journeys in the Darkness 2nd ed.
Fajna gierka w klasycznym klimacie fantasy. Potwory, klasyczny podzial klas na palków, złodzei, szamanów i tanków. Dużo rozszeżeń to to posiada i wykonana jest calkiem fajnie.
W podstawce mamy do dyspozycji kampanie ktora sklada sie z 9 spotkan po 2 mapki. Mapki skladaja sie jak puzzle wiec nic nie stoi na przeszkodzie zeby swoje wlasne pisac. Na oficjalnej stronie jest vault z kampaniami pisanymi przez graczy i mega edytorem, który to pozwala druknac taka kampanie zeby wygladala jak ta z instrukcji.
I teraz uwaga. Oprocz 4 podstawowych graczy ktorzy niszcza zlo jest MROCZNY WŁADCA. Który to stara się po 1. realizowac cele MW z kampanii, po 2. steruje mobami które atakuja graczy wiec jest fun.
Mechanika gry jest dosc prosta. Oczywiscie jest wiele sytuacji spornych ale przeczytanie instrukcji po angielsku wiekszosc je rozwiewa. Po polsku niestety sa niuanse tłumaczeniowe.
Gierka jest warta swojej ceny bo najtańsza nie jest ale w zamian dostajemu kupe figurek. Trwałe tile plansz, instrukcje, ksiazke z kampaniami, kuuupe kart(przedmioty, artefakty, skille ktore mozna dokupic za expa, etc.)
----
Oprocz tego zagrywam tez czasami w magie i miecz, munchkina, pociagi, i Robinsona ktora tez jest fajna gierka ale jest trudna i pokazuje jak zycie na bezludnej wyspie wplywa na morale, i w skrocie to wszystko co moze to cie chce zabic/zjesc
Fajna gierka w klasycznym klimacie fantasy. Potwory, klasyczny podzial klas na palków, złodzei, szamanów i tanków. Dużo rozszeżeń to to posiada i wykonana jest calkiem fajnie.
W podstawce mamy do dyspozycji kampanie ktora sklada sie z 9 spotkan po 2 mapki. Mapki skladaja sie jak puzzle wiec nic nie stoi na przeszkodzie zeby swoje wlasne pisac. Na oficjalnej stronie jest vault z kampaniami pisanymi przez graczy i mega edytorem, który to pozwala druknac taka kampanie zeby wygladala jak ta z instrukcji.
I teraz uwaga. Oprocz 4 podstawowych graczy ktorzy niszcza zlo jest MROCZNY WŁADCA. Który to stara się po 1. realizowac cele MW z kampanii, po 2. steruje mobami które atakuja graczy wiec jest fun.
Mechanika gry jest dosc prosta. Oczywiscie jest wiele sytuacji spornych ale przeczytanie instrukcji po angielsku wiekszosc je rozwiewa. Po polsku niestety sa niuanse tłumaczeniowe.
Gierka jest warta swojej ceny bo najtańsza nie jest ale w zamian dostajemu kupe figurek. Trwałe tile plansz, instrukcje, ksiazke z kampaniami, kuuupe kart(przedmioty, artefakty, skille ktore mozna dokupic za expa, etc.)
----
Oprocz tego zagrywam tez czasami w magie i miecz, munchkina, pociagi, i Robinsona ktora tez jest fajna gierka ale jest trudna i pokazuje jak zycie na bezludnej wyspie wplywa na morale, i w skrocie to wszystko co moze to cie chce zabic/zjesc
