11.09.2026, 11:45 UTC
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.09.2026, 12:13 UTC przez Arcadio Serrafini.)
Dzień dobry Wszystkim.
Jestem Arkadiusz. Rocznik 74. Pochodzę z Górnego Śląska, na którym przeżyłem większość swojego życia. Obecnie mieszkam obok - w Zagłębiu Dąbrowskim.
Gracz od 1986 roku. Z Elite pierwszy kontakt miałem jeszcze na C64, ale "odbiłem" się od niej ze względu na brak dostępu do wiedzy na temat rozgrywki. Nie mniej tytuł zapamiętałem.
W czerwcu tego roku, pod wpływem kolegi, kupiłem Elite: Dangerous na Steam i zacząłem grę w ten tytuł, który jak się okazało, dość mocno mnie zaabsorbował, bo na chwilę obecną mam spędzone w grze ponad 600 godzin. Jednakże cały czas jestem jeszcze na etapie poznawania ogromu możliwości, jakie daje ta gra, więc pewnie będę zarówno zadawał pytania, jak i dzielił się tym, co uda mi się po drodze odkryć.
Lubię różne gatunki gier, ale szczególnie dobrze czuję się w produkcjach, w których można coś budować, rozwijać, eksplorować lub transportować i po prostu spędzać w nich długie godziny. Elite idealnie wpisuje się w ten schemat.
Gram głównie dla przyjemności, bez wyścigu o bycie „najlepszym pilotem w galaktyce”. Jeśli więc czasem zadam pytanie, na które dla doświadczonego Commandera odpowiedź jest oczywista, proszę o odrobinę wyrozumiałości.
Pozdrawiam, o7
Arek.
Jestem Arkadiusz. Rocznik 74. Pochodzę z Górnego Śląska, na którym przeżyłem większość swojego życia. Obecnie mieszkam obok - w Zagłębiu Dąbrowskim.
Gracz od 1986 roku. Z Elite pierwszy kontakt miałem jeszcze na C64, ale "odbiłem" się od niej ze względu na brak dostępu do wiedzy na temat rozgrywki. Nie mniej tytuł zapamiętałem.
W czerwcu tego roku, pod wpływem kolegi, kupiłem Elite: Dangerous na Steam i zacząłem grę w ten tytuł, który jak się okazało, dość mocno mnie zaabsorbował, bo na chwilę obecną mam spędzone w grze ponad 600 godzin. Jednakże cały czas jestem jeszcze na etapie poznawania ogromu możliwości, jakie daje ta gra, więc pewnie będę zarówno zadawał pytania, jak i dzielił się tym, co uda mi się po drodze odkryć.
Lubię różne gatunki gier, ale szczególnie dobrze czuję się w produkcjach, w których można coś budować, rozwijać, eksplorować lub transportować i po prostu spędzać w nich długie godziny. Elite idealnie wpisuje się w ten schemat.
Gram głównie dla przyjemności, bez wyścigu o bycie „najlepszym pilotem w galaktyce”. Jeśli więc czasem zadam pytanie, na które dla doświadczonego Commandera odpowiedź jest oczywista, proszę o odrobinę wyrozumiałości.

Pozdrawiam, o7
Arek.
