12.04.2019, 17:33 UTC
Panowie, ale nawet nie chciało Wam się przeczytać cokolwiek poza tytułem?
Fizyka to fizyka i samej czarnej dziury nie może być widać (choć samo "widać" też tu nie jest najlepszym określeniem), tylko to co ona napędza dookoła. Inna sprawa, że podobno coś tam z niej jednak promieniuje, chyba, (nie ma idealnej baterii
), wiec może gdzieś, jakoś, kiedyś (???). Do tematu można też podejść tak, że jądra Jowisza też nie widać, ale nikomu to nie przeszkadza zachwycać naszym gigantem.
Fizyka to fizyka i samej czarnej dziury nie może być widać (choć samo "widać" też tu nie jest najlepszym określeniem), tylko to co ona napędza dookoła. Inna sprawa, że podobno coś tam z niej jednak promieniuje, chyba, (nie ma idealnej baterii
), wiec może gdzieś, jakoś, kiedyś (???). Do tematu można też podejść tak, że jądra Jowisza też nie widać, ale nikomu to nie przeszkadza zachwycać naszym gigantem.
