12.04.2019, 16:07 UTC
(12.04.2019, 15:37 UTC)Dziadostwo napisał(a): Jako domorosły fotochemik i fotograf oraz prosty "chop z Pałuk", nadal nic z tego nie rozumiem. Skoro aparat fotografuje światło odbite, a czarna dziura pochłania je na tyle mocno, że nie ma ono szans na wydostanie się na zewnątrz (czyli również go nie odbije), to jakim cudem można to sfotografować i nazwać "zdjęciem czarnej dziury"?
Dla mnie to nie tyle zdjęcie tejże - na mój rozum aparat nic tam nie zarejestrował i istnienia czarnej dziury możemy się jedynie domyślać po czarnej plamie
@Dziadostwo - też mnie to zastanawiało. Dostali dokładnie takie pytanie na konferencji i odpowiedź w sumie zgadza się z tym co napisałeś: https://youtu.be/jde8xWJRAC4?t=2085

