01.04.2016, 12:39 UTC
Że pozwolę sobie dorzucić ze dwa słowa...
Najważniejsze jest chyba zachowanie jakiegoś umiaru, przegięcie w każdą stronę nie wyjdzie zdecydowanie na zdrowie nikomu (jak mawiało to stare porzekadło? Że w nadmiarze i świeże powietrze może zaszkodzić? ;P).
Osobiście rozumiem Gutenberga, czuję takie "wewnętrzne fuj" na myśl o tym, że miałbym latać z komuchami ;P (na ile w ogóle powinienem się wypowiadać, w końcu jako mimo wszystko świeżak stawiam w tej grze pierwsze chwiejne kroki, i póki co niezbyt biorę udział w eventach wszelakich..) - i owszem, wiem, że to jest tylko gra, mamy tu się przede wszystkim dobrze bawić i wesoło spędzać czas w zacnym gronie (bo jeśli gra miałaby nas frustrować to wypadałoby się zastanowić po kie licho w nią w ogóle dalej grać? ;P ). Jak pisze Goliat, gramy po to aby się oderwać od tej codzienności za oknem - tylko z drugiej strony dość mam cyrku w wykonaniu czerwonych na codzień, żeby jeszcze w grze mieć ich pod nosem? (2M1Rowi na pytanie o niewolnictwie nie odpowiem, bo już w ogóle by było jakie ze mnie niepoprawne politycznie i w ogóle bydlę ;P)
Rozumiem, że niektórzy chcą poodgrywać taką czy inną rolę, coś dla odmiany od tego kim jesteśmy wewnątrz na codzień (sam lubię grać postaciami, jak to chyba najcelniej oddaje określenie charakteru a'la D&D: chaotycznymi dobrymi ;P) - i okej, niech sobie tam latają - zawsze mogę trzymać się od nich z boku w końcu. Byle mi w grze nie zaczęli nachalnie paplać o wolności, równości,braterstwie itp - bo w końcu dostanę spustościsku, mimo żem zapewne nubiszcze straszne w pvp ;P
Najważniejsze jest chyba zachowanie jakiegoś umiaru, przegięcie w każdą stronę nie wyjdzie zdecydowanie na zdrowie nikomu (jak mawiało to stare porzekadło? Że w nadmiarze i świeże powietrze może zaszkodzić? ;P).
Osobiście rozumiem Gutenberga, czuję takie "wewnętrzne fuj" na myśl o tym, że miałbym latać z komuchami ;P (na ile w ogóle powinienem się wypowiadać, w końcu jako mimo wszystko świeżak stawiam w tej grze pierwsze chwiejne kroki, i póki co niezbyt biorę udział w eventach wszelakich..) - i owszem, wiem, że to jest tylko gra, mamy tu się przede wszystkim dobrze bawić i wesoło spędzać czas w zacnym gronie (bo jeśli gra miałaby nas frustrować to wypadałoby się zastanowić po kie licho w nią w ogóle dalej grać? ;P ). Jak pisze Goliat, gramy po to aby się oderwać od tej codzienności za oknem - tylko z drugiej strony dość mam cyrku w wykonaniu czerwonych na codzień, żeby jeszcze w grze mieć ich pod nosem? (2M1Rowi na pytanie o niewolnictwie nie odpowiem, bo już w ogóle by było jakie ze mnie niepoprawne politycznie i w ogóle bydlę ;P)
Rozumiem, że niektórzy chcą poodgrywać taką czy inną rolę, coś dla odmiany od tego kim jesteśmy wewnątrz na codzień (sam lubię grać postaciami, jak to chyba najcelniej oddaje określenie charakteru a'la D&D: chaotycznymi dobrymi ;P) - i okej, niech sobie tam latają - zawsze mogę trzymać się od nich z boku w końcu. Byle mi w grze nie zaczęli nachalnie paplać o wolności, równości,braterstwie itp - bo w końcu dostanę spustościsku, mimo żem zapewne nubiszcze straszne w pvp ;P
"Heavier than a star, no place is too far
Not even space and time can touch this ship of mine"
- Keldian, "F.T.L."
Galnet "Echo Przestrzeni"
Not even space and time can touch this ship of mine"
- Keldian, "F.T.L."
Galnet "Echo Przestrzeni"

.png)
.png)
.png)
.png)