01.04.2016, 02:24 UTC
Czołem Husarii!!!
Jako człowiek, którego jeden z przodków zginął w Katyniu, z zaciekawieniem obserwuje nasze stosunki(wybaczcie, że nie piszę otwartym tekstem, ale tajemnica husarska mnie wiąże) z Communism Interstellar.
Jestem w stanie "zapomnieć" o przeszłości(a raczej jej nie eksponować), jestem w stanie przemilczeć(nie wiem jak długo) kultywowanie i gloryfikowanie morderców.
To jest gra, ale, kto z Was w grze popełnia gwałt na własnym poczuciu sprawiedliwości? Wiem, że tacy piloci latają, ale ja tak nie potrafię, po prostu jestem do tego niezdolny.
Ja gram, tak jakbym żył w przyszłości - moje wartości nie zmieniły się wraz z upływem czasu.
Ciekaw jestem, czy jakby to była frakcja SS Galizien to nie byłoby problemu, bo to "tylko roleplej"?
A komuniści wymordowali o wiele więcej ludzi niż naziści.
Przypomniało mi się, co kiedyś usłyszałem: "Naziści bili, torturowali, żebyś powiedział im prawdę, a komuniści torturowali żebyś powiedział im to co chcą usłyszeć."
Powiedział mi to weteran, który znał jedno i drugie.
Jedynie co przemawia mi do rozsądku, to że są to bracia, Słowianie. Nie wiem jednak, czy to wystarczy.
Podporządkuje się rozkazom Hetmana i Rady Starszych - z tym nie dyskutuje.
Jednak, nie zapomnę, i nie wybaczę. To zaszło zbyt daleko, chociażby z nazwą tej frakcji - oni się tym chełpią.
Rozumiem, że to jest to co ich scala, buduje jedność - ok. Sam bym też szukał tej drogi, ale nie na grobach kilkudziesięciu milionów ludzi.
Na wszelki wypadek, będę trzymał hardpointy schowane.... do czasu, aż padnie inny rozkaz.
Jako człowiek, którego jeden z przodków zginął w Katyniu, z zaciekawieniem obserwuje nasze stosunki(wybaczcie, że nie piszę otwartym tekstem, ale tajemnica husarska mnie wiąże) z Communism Interstellar.
Jestem w stanie "zapomnieć" o przeszłości(a raczej jej nie eksponować), jestem w stanie przemilczeć(nie wiem jak długo) kultywowanie i gloryfikowanie morderców.
To jest gra, ale, kto z Was w grze popełnia gwałt na własnym poczuciu sprawiedliwości? Wiem, że tacy piloci latają, ale ja tak nie potrafię, po prostu jestem do tego niezdolny.
Ja gram, tak jakbym żył w przyszłości - moje wartości nie zmieniły się wraz z upływem czasu.
Ciekaw jestem, czy jakby to była frakcja SS Galizien to nie byłoby problemu, bo to "tylko roleplej"?
A komuniści wymordowali o wiele więcej ludzi niż naziści.
Przypomniało mi się, co kiedyś usłyszałem: "Naziści bili, torturowali, żebyś powiedział im prawdę, a komuniści torturowali żebyś powiedział im to co chcą usłyszeć."
Powiedział mi to weteran, który znał jedno i drugie.
Jedynie co przemawia mi do rozsądku, to że są to bracia, Słowianie. Nie wiem jednak, czy to wystarczy.
Podporządkuje się rozkazom Hetmana i Rady Starszych - z tym nie dyskutuje.
Jednak, nie zapomnę, i nie wybaczę. To zaszło zbyt daleko, chociażby z nazwą tej frakcji - oni się tym chełpią.
Rozumiem, że to jest to co ich scala, buduje jedność - ok. Sam bym też szukał tej drogi, ale nie na grobach kilkudziesięciu milionów ludzi.
Na wszelki wypadek, będę trzymał hardpointy schowane.... do czasu, aż padnie inny rozkaz.
