Oki doki estem jak pisałem uzewnętrznię teraz kilka przemyśleń mych.
Wbrew pozorom powyższa koncepcja "biedakokpitu" wcale nie musi byc taka irracjonalna.
W robocie sobie cały czas coś w ten deseń buduję i są to koncepcyjne modele do przetestowania.
Po jakimś czasie użytkowania wychodzi co trzeba zmienić a z tekturki łatwiej coś wykroić niż z gotowego materiału pleksy , sklejki czy metalu.
I taniej
Tak samo podszedłem do własnego projektu. I opłacało się bo zmienił się co najmniej 10 razy
Podstawą dla mojego kokpitu został fotelik DX racer. Wygodne pieroństwo, ale to historia na inny temat. No i drogie.
Zastanawiałem się gdzie i jak umieścić drążek i przepustnicę . Walczyłem z wieloma ustawieniami i w efekcie stwierdziłem że jedyne sensowne miejsce na te elementy jest w okolicy uda.
Dlaczego? bo tak je montują wszędzie gdzie jest to możliwe. Taka pozycja rąk neutralna chyba. I tak mi pasowało.
I tutaj pojawiły się problemy.
Przepustnica daje radę bo i tak musi być deczko wyżej i deczko bliżej niż drążek.
Ten z kolei , a mam X55 ma sporej szerokości podstawę i sprawia że sam drążek odstaje na prawo bardziej niż bym chciał.
Drogą prób i błędów znalazłem optymalną pozycję i w efekcie drążek znajduje się na wysokości uda ( podstawa ) skierowany lekkim skosem do przodu.
( Uszmudruchany byłem bo wcześniej używałem narzędzi metalowych z napędem własnym

)
Kiedy już wiedziałem w jakiej pozycji chcę umieścić HOTASa rozkminiałem mocowanie.
Tutaj pojawił się kolejny problem bowiem w nie wszystkie gry hotasem grać się da zbytnio.
Czasem trzeba myszką poszmyrać i klawą poklikać a blat biurkowy ( własnej konstrukcji również ) nie był przewidziany do tego celu.
Musiałem wymyślić coś wymiennego. Coś co pozwoli mi na użytkowanie wygodne i myszki i hotasa.
Tak czy siak postanowiłem wykorzystać jedna z zalet tego fotelika. A mianowicie solidną konstrukcję podłokietników.
Troszkę podłubałem i pozwiedzałem castorame i ostatecznie padło na tanie materiały przydatne do budowy modelu testowego.
Skończyło się na prowizorce, na tyle solidnej żeby dotrzymać dnia dzisiejszego.
Wersja klawiaturowo myszkowa
I teraz dochodzimy do dnia dzisiejszego , w którym krystalizuje się całość koncepcji i zaczynam się rozglądać za solidnymi materiałami końcowymi.
trwałymi, łatwymi w dostępie i obróbce w domowych warunkach.
Myślę nad wykonaniem montażu z kształtowników aluminiowych. Takich jak ten na przykład.
![[Obrazek: sruba_imbusowa_do_laczenia_profili_aluminiowych.jpg]](http://aluteckk.pl/files/oferta/sruba_imbusowa_do_laczenia_profili_aluminiowych.jpg)
Tylko nie wiem czy jest to materiał łatwo dostępny i czy poradzę sobie z obróbką.
Daje spore możliwości regulacji w kilku płaszczyznach. Co jest bardzo przydatne bo zmiana odchylenia oparcia w fotelu zmusza do minimalnych zmian zestawu.
Dodatkowo nie wykluczam możliwości zastosowania tego materiały również do mocowania 3 monitorów w ładny "łuk".
Ale takie fanaberie kiedy indziej
Może ktoś zetkną się z jakaś technologią, pomysłem koncepcją która by się nadawała do zastosowania?
Przy okazji dla posiadaczy "standardowych" foteli z teleskopem wykoncypowalem niezłą możliwość na zabudowę.
Większość foteli tego typu zbudowana jest na tej samej zasadzie.
Podstawa z kółkami i mechanizmem teleskopowym, przykręcona do siedziska ze sklejki obitej czymś miękkim
![[Obrazek: qv5v5lam.jpg]](http://i.imgur.com/qv5v5lam.jpg)
Przy odrobinie samozaparcia można pomiędzy podstawę a sklejkę siedziska wsadzić kawał płaskownika o solidnej grubości uzyskując miejsce montażu na mocowanie podstawy na hotasa czy cokolwiek innego.