![]() |
|
30 lat (przed monitorem) minęło... - Wersja do druku +- The Winged Hussars - Forum (https://forum.thewingedhussars.com) +-- Dział: Archiwum (https://forum.thewingedhussars.com/forumdisplay.php?fid=40) +--- Dział: Archiwum Wątków (https://forum.thewingedhussars.com/forumdisplay.php?fid=41) +---- Dział: Korytarze (Offtopic) (https://forum.thewingedhussars.com/forumdisplay.php?fid=139) +----- Dział: O wszystkim i o niczym (https://forum.thewingedhussars.com/forumdisplay.php?fid=140) +----- Wątek: 30 lat (przed monitorem) minęło... (/showthread.php?tid=3992) Strony:
1
2
|
30 lat (przed monitorem) minęło... - Mathias Shallowgrave - 22.12.2017 ...jak 1 dzień! Wczoraj sobie uświadomiłem, że w tym roku minęło 30 lat, odkąd zacząłem grać w gry komputerowe. W 1987 roku dostałem na urodziny lub pod choinkę (nie pamiętam już) komputer Atari 65XE. Jeszcze tego samego dnia zagrałem w pierwszą w życiu grę - River Raid. Miałem 7 lat. Od tamtej pory komputery były zawsze w moim życiu obecne - nie było okresu na przestrzeni tych 30 lat, żebym nie miał peceta lub konsoli. Nie tylko jestem z nimi związany zawodowo - są one też moim hobby, ale to gry są prawdziwą pasją. Móc obserwować rozwój branży od samego początky, od kresek i kropek na ekranie (Pong), aż po to, co mamy dzisiaj, czyli Virutal i Augmented Reality, to coś pięknego i jestem niesamowicie wdzięczny losowi, że przyszło mi żyć w takich czasach, a jednocześnie bardzo się cieszę, że dane mi było też poznać świat analogowy, ten przed erą cyfrową. Tak czy siak - gry stały się moją pasją w życiu. Pasją, którą kultywuję od równo trzech dekad. Mam ich jeszcze kilka (pasji), ale z żadną z nich nie jestem tak związany jak z grami komputerowymi i kultywowanie żadnej z nich nie daje mi tyle radości i satysfakcji, co gry. Dzisiaj piję więc zdrowie wszystkich, którzy przyczynili się do rozwoju branży gier w jakikolwiek sposób. Od programistów, przez muzyków, grafików, animatorów i całą rzeszę pozostałych ludzi, dzięki którym możemy doznawać tej formy sztuki, aż po jej odbiorców - czyli nas, graczy. Bez jednych nie byłoby drugich i vice versa. Niezależnie od tego, czy gracie na PC, konsoli czy na smartfonie... WASZE ZDROWIE!
![]() RE: 30 lat (przed monitorem) minęło... - Elena Green - 22.12.2017 [salute] RE: 30 lat (przed monitorem) minęło... - Indygo - 22.12.2017 JA mam jakoś całkiem podobnie... też dostałem mojego C64 w 1987 roku.. (chyba) a pierwsze 2 gry to Spelunker i Imposiible Mission... ale to chyba było jakoś jesienią... więc mam 30+ od tego czasu... ![]() a Elite było w lutym.... w pierwszy piątek przed feriami zimowymi... po uruchomieniu programu zobaczyłem tylko jakiś wirujący trójkąt (Cobra) i jakąś tabelkę (cennik towarów)... nic nie rozumiałem.... zero instrukcji... tylko "ktoś coś" powiedział o grze dwie pełne doby trwało połapanie się o co chodzi.... o nauce wlotu do stacji... nie wspominam... Docking Comp był podstawą... potem się obudziłem jak był koniec ferii.... dwa bite tygodnie w których nie dało się mnie od tego świata oderwać.. eeech... życie jest kurde krótkie PS .... tam w Elite na C64 były Trumble.... ja pytam : gdzie są teraz Trumble ? RE: 30 lat (przed monitorem) minęło... - Pueblo - 22.12.2017 widze, ze zaczynalismy tak samo i to w tym samym czasie! Zdrowko!
RE: 30 lat (przed monitorem) minęło... - Reinrk van Dall - 22.12.2017 Mógłbym po prostu zrobić copy paste OP i było by "uczciwie". ![]() Nawet dokładnie było to ATARI 65XE. - No ale w czym lepsze jest 130XE? - Ma więcej pamięci. - A co to znaczy? ... ![]() Przygoda zaczęła się wcześniej od pożyczanych pseudo konsol z pongiem, jakiś gumowych ZX Spectrum ale moje własne było właśnie ATARI. Czasu dokładnie nie pamiętam ale była to końcówka (dla mnie) podstawówki, wychodził 1 nr TOP SECRET, więc też okolice 1990. Wasze zdrowie, jesteście bandą ludzi która niesamowicie podpasowała mi pod moje aspołeczne podejście. Dziękuje Wam, że jesteście a szczególnie Hetmanowi, że jest taki jaki chcę żeby był i sklecił społeczność jaką sklecił.Nie obraźcie się, piszę na trzeźwo ale nie zawsze mi wychodzi napisanie tego co myślę, jeśli kogoś uraziłem to nie chciałem.
RE: 30 lat (przed monitorem) minęło... - H0rati0 H0rnbl0wer - 22.12.2017 Chyba My wszyscy tzn ludzie lat 70 i 80 zaczynalismy podobnie. Pamietam jak z bratem wertowalismy "bajtki" z wypiekami na polikach . marzac o atari czy zxie. W koncu ojciec kupil 2 kompy jednoczesnie. Amstrada dla dzieci do zabawy i amige dla mamy do tlumaczenia filmow. Koszt amigi przytaszczonej z reichu byl zbliżony do ceny malego fiata. Oczywiscie taka sytuacja nie trwała dlugo. Przeciez taka piekna amiga nie mogla sie marnowac. I tak od malego szkraba do dnia dzisiejszego gry i komputery sa częścią mojego zycia. Prywatnego i zawodowego. Dlatego tez poznajac ekipe twh z kazdym dniem dochodzę do wniosku, ze dobrze trafiłem. Zdrówko
RE: 30 lat (przed monitorem) minęło... - DYoda - 22.12.2017 Stare dziady ja tam jestem młody i piękny. RE: 30 lat (przed monitorem) minęło... - MAGNUM354 - 22.12.2017 Ktoś tam pisał o C64 ? prawdziwi twardziele zaczynali od C16 Sąsiad pływał i sobie takie coś przywiózł - dedykowanego magnetofonu nie było - z instrukcji ( sąsiad znał oczywiście angielski ) wyszło że poleca się instalować gry z boom boxa LOL...W Polsce takich sprzetów nie było ale na szczęście mój tato miał smykałkę i zaimplementował popularnego Kasprzaka Jako że C16 był u sąsiada to rodzice mieli mnie z głowy wieczorami ![]() Pół roku później sąsiad wrócił z drugim egzemplarzem (chlip ) - okazało się że tata "zamówił" jeden dla nas - aż strach pomysleć skąd miał tyle kasy I się zaczęło...C64 jeden , drugi, C128, CD32 ( koszmarna konsola ) Amiga 500, Amiga 600 ( kolejna ohyda ), Amiga CDTV ( ciekawostka desktop z napędem cd ) Amiga 1200 ( wypas sprzęt ! Na sprzężonych kilkunastu sztukach zrobili wszystkie efekty do Terminatora 2 włącznie z nowatorską technologią morphingu ! ) Potem dość późno w sumie przeskok na PC. Zaczynałem od 486 DX 2 100MHZ Następny to już 586 czyli Pentium. I tak co dwa trzy lata w sumie nowy komp bo technologia tak sie zmieniała że inaczej się nie dało. I jakoś tak to zleciało
RE: 30 lat (przed monitorem) minęło... - ShiMan - 22.12.2017 Może i jestem z pokolenia lat '90, ale ja też byłem od dziecka związany z komputerami. W wieku 2-3 lat podobno grałem na Amdze 500 (szczątkowe wspomnienia, ale przyznajcie się; kto pamięta swoje "niemowlęce" czasy?) ![]() Jak miałem 8 lat to pierwsze gberania w kompie, i tak to zostało już mi do dziś... Dorosłemu już graczowi i maniakowi komputerowemu. o7 wszystkim graczom
RE: 30 lat (przed monitorem) minęło... - szarik - 22.12.2017 U mnie pierwsza gra to ping-pong... urządzenie podłączało się do telewizora, a za manipulatory służyły na kablu podłączone do 'kompa/konsoli' sześciany z pokrętłem, za pomocą którego można było sterować paletkami góra-dół... ...od tamtej pory, czyli mniej więcej 1983-85 - ciężko dokładnie ta datę określić starałem się zajmować wszystkim co związane z komputerami, ale pierwszy sprzęt dostałem dopiero w 89 bodajże i był to C64 ... programować zacząłem znacznie wcześniej jakoś w 86-87 nie posiadając komputera... Ten ping pong wyglądał mniej więcej tak: ![]()
|