![]() |
|
Fallout 4 - Wersja do druku +- The Winged Hussars - Forum (https://forum.thewingedhussars.com) +-- Dział: Strefa Publiczna (https://forum.thewingedhussars.com/forumdisplay.php?fid=4) +--- Dział: Inne Gry (https://forum.thewingedhussars.com/forumdisplay.php?fid=138) +---- Dział: Pozostałe gry (https://forum.thewingedhussars.com/forumdisplay.php?fid=34) +---- Wątek: Fallout 4 (/showthread.php?tid=138) |
Fallout 4 - Goliat - 23.11.2015 No cóż, jak powstał wątek o SW Battlefront, to założę wątek o Fallout 4, a co ![]() Od razu prośba z góry o unikanie spoilerów, co by nie psuć niektórym rozgrywki ![]() Tak więc ja rzucę na początek linkiem, który może być bardzo pomocny dla takich osób jak ja, co to się potocznie je nazywa mianem "Loot whore" ![]() http://www.fallouttracker.com - narzędzie to służy do znajdywania wszelkich znajdźków, głównie chodzi o Bobbleheads i Magazyny, można sobie zaznaczać które się ma, a których jeszcze brakuje, dzięki temu nie trzeba sobie tworzyć arkuszu w Excelu np. Z tego co widzę są też wskazane lokacje, gdzie te rzeczy znajdywać, może komuś się przyda, ja na razie zdaję się na swój nos ![]() http://fallout4map.com/ - a tutaj mapka ze znajdźkami, może się kiedyś przyda. http://www.cdaction.pl/news-43383-1/nadgodziny-grajac-w-fallouta-4-pamietaj-ze-twoja-dziewczyna-jest-smutna.html - poranna garść memów
RE: Fallout 4 - Mathias Shallowgrave - 23.11.2015 Moja ulubiona seria, zaraz po Elite ![]() Nie grałem zbyt długo w F4, czekam aż będę miał trochę więcej czasu, żeby się konkretnie wczuć. No i z doświadczenia wiem, że lepiej poczekać ten miesiąc, dwa, na pierwsze patche od Bethesdy i pierwsze mody od modderów
RE: Fallout 4 - Krutek - 23.11.2015 Jako, że uwielbiam się bawić w crafting i bardzo spodobała mi się budowa osad stwierdziłem jedno - na to potrzebna jest ogromna ilość materiałów, więc skorzystałem z jednej komendy player.setav carryweight 10000, dzięki temu mogę spokojnie buszować i zbierać wszystko jak leci niczym odkurzacz, a nie robić po 5 kółek w to samo miejsce i zabierać w ratach złom który znalazłem. Jest to znaczne ułatwienie, kiedy zagląda się w każdy kąt, do każdej szafki i pod każde biurko - tym razem nie muszę zaprzątać sobie głowy, dam radę to jeszcze wziąć, czy będę musiał wracać ponownie. Po przejściu głównej linii fabularnej, Bractwa Stali - oj działo się, siłą woli dokończyłem ten wątek - czysty fanatyzm ... i postanowiłem rozpocząć grę od początku, tym razem zbudować postać pod cichego zabójcę. Główny nacisk położyłem na skradanie się i ataki z zaskoczenia przy użyciu VATS, którego wcześniej nie używałem, gdyż mając pancerz wspomagany i działko obrotowe mogłem pozwolić sobie na konfrontację z przeciwnikiem. Tym razem, jakże miłym zaskoczeniem było znalezienie przy jednym ciele, samoróbki która miała specjalność +25% do celowania w VATS i zmniejszenia wymaganych punktów akcji. Gra nabrała zupełnie innego wymiaru, gdy idąc eliminuje po cichu wrogów strzałami w głowę. Dodatkowo, wpadł mi w ręce nagolenik który ma specjalność, że jak się nie rusza to działa niczym stealth, jest się prawie niewidocznym - jeszcze nie zdążyłem go przetestować w akcji, ale zapowiada się ciekawie. Jako stary fan serii Fallaut, nie do końca podeszło mi rozwiązanie z aktywnym VATS - wolałem poprzednie rozwiązania, gdy na spokojnie mogłem sobie zaplanować w jaki sposób mam wydać punkty akcji. Jest mod który przywraca stary klasyczny VATS klik. Dodatkowo, skorygowałem tym modem ilość obrażeń w poszczególnych trybach i ustawiłem sobie Survival - przy lekkiej zbroi, bez pancerza jest niezły fun, tym bardziej, że regeneracja zdrowia trwa znacznie dłużej, a działka potrafią mnie ściągnąć na 2-3 strzały - łatwiej zabić, ale i również łatwiej zginąć - no risk no fun. RE: Fallout 4 - Goliat - 23.11.2015 Ja na razie gram w Power Armor + różne głośne pukawki, głównie strzelba na bliski dystans i hunting rifle (ma dodatkowe obrażenia plazmowe, niezły bajer, bo czasem pozyskujesz z trupów Nuclear Material, który się przydaje ) na dalsze cele. Drugie przejście sobie zrobię jak wyjdą już wszystkie dodatki, i może faktycznie spróbuję wtedy cichaczem pograć, może nawet nie strzelanie, tylko z jakimś nożem - we'll see
RE: Fallout 4 - Krutek - 23.11.2015 Przyznam się bez bicia, że fabuła związana z BoS tak mnie wciągnęła, że skupiłem się praktycznie na niej, odpuszczając zadania z Trasą, Minutmenami czy Instytutem - że o pobocznych nie będę wspominał. Dodatkowo, wybory przed jakimi stawia nas BoS przypominają mi w pewien sposób wybory z Wiedźmina, czasem trzeba wybrać mniejsze zło, a czasami decyzję konsekwentną do postaci, bo samemu gdy podejmowałem niektóre to aż mnie coś w środku ściskało. Dlatego rozpoczynając nową rozgrywkę, podszedłem w trochę mniej konwencjonalny sposób. Tym razem grę zacząłem już w bogatszą o mody które skorygowały mi pewne aspekty, ustawiłem poziom postaci na jakim była gdy zakończyłem fabułe w BoS i rozpocząłem eksplorację i robienie zadań. Co ciekawsze, właśnie gra bez pancerza wspomaganego i z VATS znacznie bardziej przypomina F3 i FNV. Wcześniej w pancerzu czułem się jak w czołgu, nie do zatrzymania i gdy z niego wychodziłem czułem się jakoś nie swój - nawet na najwyższym poziomie, pancerz daje prawie god mode. Obecnie bez niego i ze skradaniem gra zaczęła mi dawać naprawdę niezłego fanu. Drobny przykład - obecnie jak spotkam Szpona Śmierci to po pierwszym ciosie mam jakąś część ciała uszkodzoną - fajne są efekty gdy "zepsuje" nam się głowa, potem wystarczą jeszcze 2-3 ciosy i mnie nie ma, i nie ma znaczenia ile mam steampaków, bo nie zdążą zadziałać. Natomiast wcześniej mając założony T60 i działko obrotowe, spokojnie mogłem stanąć na przeciw szpona śmierci i go dosłownie zmasakrować. Kolejnym ciekawym przykładem są np. kretoszczury - wcześniej cewka tesli w pancerzu sama je eliminowała, a teraz jak mnie zaatakuje całe stado, to mam gorąco .Fakt jest jeden, w zależności od tego, jak zbudujesz sobie postać, gra przebiega zupełnie inaczej. Wcześniej nie dawałem perków w znajdowanie kapsli czy amunicji, a teraz przypisałem po 2 gwiazdki i grywalność jest znacznie ciekawsza, szczególnie gdy z każdej szafki coś się wyciąga, nawet te kilka kapsli, czy parę sztuk aminicji. Czytałem, że maksymalny poziom to chyba 275 tak by można spokojnie wszystkie perki odblokować. Główny wątek został w pewien sposób rozwikłany - teraz czas na eksplorację, budowy osad ogólnie na poznawanie gry i nie mam już ciśnienia na parcie do przodu w poszukiwaniu syna .
RE: Fallout 4 - Goliat - 23.11.2015 Ta, poszukiwanie syna... jestem okrutnym ojcem w grze A właśnie, nie ma czasem w grze jakichś "stojaków" na bronie, żeby było gdzie trzymać co ciekawsze fanty?
RE: Fallout 4 - Krutek - 23.11.2015 (23.11.2015, 11:08 UTC)Goliat napisał(a): Ta, poszukiwanie syna... jestem okrutnym ojcem w grze Nie spotkałem się z czymś takim jak było w Skyrim .Z ciekawości, masz w swoim arsenale Kriolator, który jest w krypcie 111? RE: Fallout 4 - Goliat - 23.11.2015 Mam, jak odblokowałem Master Locksmith, to od razu poleciałem to zabrać, ale nie miałem amunicji jeszcze - broń leży teraz gdzieś w "skrzyni", zapomniałem o niej
RE: Fallout 4 - Krutek - 23.11.2015 (23.11.2015, 11:25 UTC)Goliat napisał(a): Mam, jak odblokowałem Master Locksmith, to od razu poleciałem to zabrać, ale nie miałem amunicji jeszcze - broń leży teraz gdzieś w "skrzyni", zapomniałem o niej Polecam mody do craftingu na amunicje, jeden z dwóch do wyboru: pierwszy lub drugi. Dodatkowo, podobno jest pewien sposób na wyciągnięcie go prawie na początku gry - nie testowałem, a czytałem o tym później jak juz go miałem. Daje się komende Dogmeat'owi przy skrzynce z kriolatorem, by przyniósł/szukał rzeczy i ponoć przynosi go.
RE: Fallout 4 - Goliat - 23.11.2015 Teraz już mam od groma amunicji, wystarczy wpakować z dwa punkty w perka od znajdywania ammo - czyni cuda Przetestuję sobie dzisiaj, po prostu zapomniałem już o tej broni
|