The Winged Hussars - Forum
Eksploracja w pojedynkę - Wersja do druku

+- The Winged Hussars - Forum (https://forum.thewingedhussars.com)
+-- Dział: Strefa Publiczna (https://forum.thewingedhussars.com/forumdisplay.php?fid=4)
+--- Dział: Instytut Kartografii i Ksenobiologii (https://forum.thewingedhussars.com/forumdisplay.php?fid=77)
+--- Wątek: Eksploracja w pojedynkę (/showthread.php?tid=712)

Strony: 1 2 3 4


RE: Eksploracja w pojedynkę - MUSKETEER - 25.03.2016

Powodzenia zycze Smile


RE: Eksploracja w pojedynkę - MANIE3K - 25.03.2016

A nie dziękuję Wink jak dobrze pójdzie polecimy we dwóch tylko kumpel czeka na aktywację Acc na forum by móc wejść na ts


RE: Eksploracja w pojedynkę - Krutek - 25.03.2016

Jeszcze jedna rada, czasem może się zdarzyć że wypadniesz przy gwieździe. Wyskakiwanie zaczyna grzać statek, więc zanim to się zrobi, warto wyłączyć fuel scoop, tarcze, hangar z łazikami i spokojnie się ustawić na wektor ucieczki potem skok. 

Najczęściej wypada się przy neutronówkach, nie widać zbytnio ustrojstwa, a oddziaływanie mają ogromne.

Drugi sposób to użycie heat sink, ale te warto zostawić na inną okazję, jak się trafi np. pomiędzy dwie gwiazdy które grzeją, wtedy heat sink jest na wagę złota.


RE: Eksploracja w pojedynkę - Mathias Shallowgrave - 25.03.2016

(25.03.2016, 04:53 UTC)Hutt Jabba napisał(a): A nie dziękuję Wink jak dobrze pójdzie polecimy we dwóch tylko kumpel czeka na aktywację Acc na forum by móc wejść na ts

Dzisiaj będę aktywował wszystkie oczekujące konta.


RE: Eksploracja w pojedynkę - Tulkaion - 03.04.2016

Podróżuję sobie solo już od miesiąca i muszę napisać, że nielicho się zdziwiłem, gdy na planecie w pobliżu Mgławicy Sadr, dobrych kilkaset ly od Bańki znalazłem jakieś cysterny ze złotem strzeżone przez trzy drony, w tym dwa uzbrojone Smile Zdziwienie było tym większe, że do gry wróciłem po wymuszonej w marcu zeszłego roku awarii i Horyzonty znam dopiero od kilkunastu dni, to było pierwsze spotkanie z czymkolwiek ruszającym się na powierzchni i to na takim odludziu Smile Tak czy inaczej, mój łazik nawet się nie zagrzał strącając te muszki Smile

(a złoto i tak zostawiłem z braku miejsca na cargo w mojej eksploracyjnej Cobrze Smile ).