![]() |
|
O tym jak z Niemcem, na wtrysku zwiedzam zachód galaktyki - Wersja do druku +- The Winged Hussars - Forum (https://forum.thewingedhussars.com) +-- Dział: Strefa Publiczna (https://forum.thewingedhussars.com/forumdisplay.php?fid=4) +--- Dział: Instytut Kartografii i Ksenobiologii (https://forum.thewingedhussars.com/forumdisplay.php?fid=77) +--- Wątek: O tym jak z Niemcem, na wtrysku zwiedzam zachód galaktyki (/showthread.php?tid=6295) Strony:
1
2
|
RE: O tym jak z Niemcem, na wtrysku zwiedzam zachód galaktyki - Arnul - 22.01.2021 Dzięki za pochwały. Zarumieniłem się i zawstydziłem ![]() Dzień 6-8 Dotarłem do regionu Aqiula's Halo. No cóż, nie jest on zbyt gościnny. Mało systemów i często bez syntezy się nie obejdzie. Poza tym wiele systemów jest już poodkrywanych przez innych. Tak jakby jakaś szarańcza tędy przeszła albo jakaś większa ekspedycja. Postanowiłem przenieść się bardziej w północne rejony Aquila's Halo licząc, że tam będzie trochę lepiej ale się pomyliłem. Systemów tylko trochę więcej i dalej dużo z nich już odwiedzonych. Jako, ze właściwie już dotarłem do celu wędrówki to lecę teraz powoli. Więcej skanuję i zbieram minerały. W trakcie szukania materiałów czasem trafi się ładna sceneria: ![]() Tak po prawdzie to powinienem już wracać bo zostało mi tylko 17 % kadłuba. To efekt mojego wyjątkowo luźnego podejścia do grawitacji 0,5 g. Było "donk" i zdziwienie. Jakby tego było mało to muszę się przyznać, że pakując się na wyjazd nie zabrałem modułu AFMU i nie mogę sobie niczego naprawić. FSD na razie 87% więc jeszcze jako tako. Ale, ale żeby nie było tak pesymistycznie to przeglądając inne moduły odkryłem że na radarze mam założoną modyfikację nie zmniejszającą wagę tylko zwiększającą zasięg. No wyjątkowo przydatna sprawa. Tylko jeszcze nie wiem do czego. Co autor miał na myśli decydując się na takie krok to nie wiem. Nie pamiętam kiedy i po co ją zrobiłem. A w tzw. międzyczasie wpadły jakieś nowe earthlajki, amoniaki w wodniaki. Odkryłem też 2 kolejne systemy z kryształami. Niestety nie były to Polonium lub Yttrium. Mimo, że czas najwyższy na zrobienie "w tył zwrot" to spróbuję jeszcze podlecieć na sam północno-wschodni kraniec Aquila's Halo i dopiero ruszyć do domu. A na tą chwilę przebyta trasa wygląda tak: ![]() Materiałów do syntezy premium mam na maksimum poza Po i Y których jest tak na 60 skoków. Ostatnie 4000 ly na północ znów polecę na pełnym gazie. RE: O tym jak z Niemcem, na wtrysku zwiedzam zachód galaktyki - Arnul - 27.01.2021 Dzień 9-12 Powinienem już zbliżać się do HRki a tymczasem oddalam się coraz bardziej. Niski stan kadłuba przestał być problemem bo od niedawna działa inicjatywa DSSA [link] i poszukałem sobie taki dok naprawczy na północno zachodnim rogu rejonu Aquila's Halo. A skoro znów wszystko było na 100 % to jakoś przestało mi się spieszyć do domu i poleciałem w przeciwnym kierunku - dalej na północ.
Niestety po przebyciu ok. 3000 ly podczas zbierania materiałów na planecie trafił mi się dziwny wypadek. Przy stanie hulla łazika 50% nagle mi wybuchł. Znikąd nie spadłem tak po prostu jechałem i bum. Chyba bug bo nie wiem w jaki sposób nagle miałbym stracić 50 % kadłuba. Nie było rady musiałem wrócić do doku naprawczego.
A potem znów na północ północny-wschód tymi najbardziej zewnętrznymi rejonami gdzie można trafić na pola kryształów. W miarę możliwości skaczę cały czas na syntezie premium. Wyleciałem z Aquila's Halo, przeleciałem przez The Void i dotarłem tak do 1/3 Outer Scutum-Centaurus Arm. I tutaj wielka radość bo trafiły mi się w odległości 2000 ly od siebie dwa pola kryształów z Polonium i Yttrium.
W okolicy pola z Polonium spędziłem jeszcze 1 dzień na dozbieranie pozostałych materiałów do syntezy i znów jestem prawie pełen więc lecę dalej na północny wschód po zewnętrznej bandzie. Problemem znów jest kadłub bo przypadkowo jakoś tak zawadziłem o planetę i zostało 24 %. Ale przy północnej granicy Outer Scutum-Centaurus Arm też stoi zaparkowany lotniskowiec naprawczy to po drodze go odwiedzę. Okazuje się, że AMFU nie jest już takim niezbędnym wyposażeniem eksploratora. Ale dronami naprawczymi kadłuba to bym nie pogardził bo co chwila gdzieś przycieram lakier.
Na żółto trasa przebyta od 9 dnia.
RE: O tym jak z Niemcem, na wtrysku zwiedzam zachód galaktyki - Arnul - 28.01.2021
Dzięki, przyda się bo dużo ląduję na planetach, a grawitacja nawet 0,5 G bywa prawie zabójcza. Gdyby nie lotniskowce naprawcze już bym nie żył.
Mała przejażdżka na zachód galaktyki przypadkowo przerodziła się w wyprawę na serio. I to w sumie właśnie dzięki tym skokom z syntezą premium. Bo z jednej strony bardzo szybko można się przemieszczać, a z drugiej jest więcej spraw, których trzeba pilnować.
Normalna nuuuuudna jak falki z olejem eksploracja wygląda tak:
Jump, honk, jump, honk, jump, honk, jump, honk, o ELW, jump, honk, jump, honk, jump rzyg...
Eksploracja "premium" ma się o wiele ciekawiej:
Dzień 13
Po wczorajszym bunkrowaniu materiałów w połowie Outer Scutum-Centaurus Arm mogłem znów ruszyć z kopyta i dzień skończyłem już w centrum następnego sektora czyli Hieronymous Delta. Dotarłem tu do kolejnego miejsca z kryształami Yttrium. Tym razem sam ich nie odkryłem, a skorzystałem z Codexu. W okolicy poszukam jeszcze planety z dobrym % Germanium, obejrzę GG z jajowatą orbitą i chyba uderzę do Beagle Point bo w sumie to już całkiem niedaleko. Co prawda już tam byłem 4 lata temu i w sumie nic ciekawego, ale z drugiej strony być tak blisko i nie wdepnąć to też grzech.
Trasa po 13 dniach (białe kropki to miejsca dłuższego postoju na bunkrowanie) ![]() A na koniec różne ciekawostki z ostatniego dnia: W trakcie bunkrowania... Taka gratka też mi się jeszcze nie trafiła. Zimna gwiazda typu Y, która nie ma tylko lodowych satelit. A na pierwszym miejscu WW. Jak bliziutko tylko 17 ls od gwiazdy. System aż z 5 GG zwierającymi życie - 4xamonia 1xwater, a do tego taki lukrowany zwykły GG RE: O tym jak z Niemcem, na wtrysku zwiedzam zachód galaktyki - Kahea - 28.01.2021 Zainteresuj się programem ED Observatory Cytat:Elite Observatory is a small tool which can read and monitor your Elite Dangerous journal for objects which might be "interesting" so you can go take a closer look. RE: O tym jak z Niemcem, na wtrysku zwiedzam zachód galaktyki - Arnul - 01.02.2021 (28.01.2021, 19:04 UTC)Kahea napisał(a): Zainteresuj się programem ED Observatory Dzięki. Sprawdziłem i będę używał ! Bardzo użyteczny na eksploracji. Dzień 14-17 Dotarłem do północnych rejonów Formorian Frontier gdzie trafiłem na miłą planetę z Germanium, Arsenem i Niobium to zrobiłem sobie z niej bazę wypadową. Uzupełniłem trochę materiały i ruszyłem na północ do Beagle Point. Na miejscu wylądowałem na jednym z dwóch stacjonujących tam lotniskowców, naprawiłem poszycie i moduły, pstryknąłem pamiątkową fotkę i zawinąłem się z powrotem do bazy wypadowej. Śmieszne bo już drugi raz zaliczyłem Bagle Point a jeszcze ani razu nie byłem w Sagitariusie. Po drodze 1000 ly przed Beagle odkryłem kolejny system z kryształami, a dzięki ED Observatory zaczęły trafiać się fajne ciekawostki:
Bliźniacze księżyce orbitujące blisko GG:
GG z dużym, soczystym pierścieniem: Po kolejnym dobunkrowaniu w bazie wypadowej czas było podjąć decyzję gdzie lecieć. No dalej już się nie da. Po lewej stronie galaktyki już byłem to czas teraz na prawą.
Trasa po 17 dniach podróży premium.
No i najważniejsze, które mi zawsze wypada podczas pisania. Od wylotu z Aquila's Halo kiedy systemy przestały być tak rzadko rozrzucone praktycznie cały czas lecę sposobem podpowiedzianym przez Detsona tzn. wyznaczyć sobie normalnie trasę tak kilka tys. ly do przodu, a następnie do skoku premium wybierać sobie co drugi system. Sprawnie to idzie, nie ma zbaczania z kursu, a na dodatek można sobie w każdej chwili modyfikować trasę wybierając jakiś sąsiedni system, który np. bardziej nam pasuje. Na prawdę warto korzystać latając na syntezie!
RE: O tym jak z Niemcem, na wtrysku zwiedzam zachód galaktyki - Arnul - 15.02.2021 DZIEŃ 18-27 Powrót No i po 27 dniach wróciłem cało i zdrowo do bańki. O dziwo nie potrzebowałem już zahaczać o lotniskowce naprawcze. Ani nie przysmażyłem sobie modułów ani nie rozbijałem się o planety. Wykonałem łącznie 2489 skoków z czego 1664 z syntezą (większość Premium). Pokonana odległość - 245.554 ly (191.874 ly to skoki z syntezą). Tak że spokojnie można w ten sposób eksplorować. Trzeba się tylko nastawić na zbieractwo. Można sobie jednak to w różny sposób ułatwiać: poletka kryształów w Yttrium/Polonium, wybierać takie planety, na których jest więcej niż jeden z potrzebnych nam minerałów, a najlepiej takie, które mają cały zestaw tj. Carbon, Germanium, Arsenic, Niobium, Polon/Yttrium. Największy problem jest z Arsenem więc trzeba go zbierać przy każdej nadarzającej się okazji. W przypadku Polonium, Yttrium i Niobium dobrym sposobem jest korzystanie z wulkanizmu - z jednego poletka wulkanicznego możemy znaleźć do 5 skałek materiału Grade 4 (15 szt. w ładowni) i podobnie G. 3.
Leciałem DBXem, którego nie brałbym nigdy poważnie pod uwagę na długie wyprawy, a tymczasem okazał się wyjątkowo wdzięczną maszyną.
KONIEC
RE: O tym jak z Niemcem, na wtrysku zwiedzam zachód galaktyki - MAGNUM354 - 15.02.2021 temat, dodałem sobie do zakładek w przeglądarce - napewno nie raz skorzystam z zawartych w nim porad do szukania materiałów ! |