OFICJALNY Kolonia Sobieski - Księga Gości
#11
Tak, byłem. Tony Halik  Smile

[Obrazek: IHxlPPT.png]
Odpowiedz
#12
Było ciekawie i grubo Biggrin

Lecę do koloni...
Dolatuję....
Okazuje się że zapomniałem o czymś.........
WTF
Horizon, mym zdaniem marny, kupiłem by wylądować i polatać po okolicy Smile
Odpowiedz
#13
Tu byłem...
CMDR Morlokus
Odpowiedz
#14
W Koperniku mam Cobrę do robienia misji i jeszcze tam wrócę jej użyć Smile
[Obrazek: SdnZwfN.jpg]
[Obrazek: 195738.jpg]

"Istnieją dwie możliwości: albo jesteśmy sami we wszechświecie albo nie. Obydwie są równie przerażające." - Arthur C. Clarke
"Niektórzy ludzie nigdy nie ulegają szaleństwu. Jakże prawdziwie straszliwe życie muszą wieść." - Charles Bukowski
Odpowiedz
#15
Cieszę się, że mogłem tam postawić swoją stopę SRV. 

CMDR Muzzyx
[Obrazek: 96326.png?1548872402][Obrazek: YyLyS84.png]
Odpowiedz
#16
Byłem na zakończenie leaderboards eksplo. Polatałem tak trochę, trochę podziałałem i wróciłem do bańki. Trochę smutno, że tam tak cicho...
Odpowiedz
#17
20 Marca 3306
Ładny ten Sobieski, nie za duży takiSmile
Odpowiedz
#18
Byłem pięciokrotnie, pierwszy raz Kobrą jeszcze w 2017.
Kolejne jakoś tak przy okazji lub przy wykonywaniu zadań.

Fotka z podróży
[Obrazek: jmkCVIe.jpg]
 [Obrazek: 57086.png]

 Qui desiderat pacem praeparet bellum

Odpowiedz
#19
Byłem - 2 razy. Obie podróże prawie bliźniacze. Najpierw Anakonda czekająca w kolejce po załadunek pod korek makulaturą. Potem trasa - z 400 t na pace wtedy to było ponad 700 skoków - dla mnie 3 dni. Skanowanie gwiazd, "słuchanie" planet - wtedy to był czad - bez słuchawek - bez szans na znalezienie WW, czy ELW - porady Batona - bezcenne - to opowiadanie o bulgotaniu wody, śpiewie ptaków - niesamowite, szczególnie w czasie nocnego lotu. Za pierwszym razem spietrałem i wylądowałem po drodze - co to była za ulga móc postawić nogę na twardym gruncie, niezwykłe uczucie dla kogoś, kto przedtem nie wychylał nosa z bańki. Od tej pory Sequagawa to jedna z moich ulubionych miejscówek w Galaktyce. Niby niczym się nie wyróżnia, ale to jest to miejsce, które dało mi odrobinę zaufania, że dolecę z towarem z takim mozołem ładowanym przez husarską brać. Potem lądowanie na Jaques', wyładunek, sprzedaż map, zamiana Anakondy na sidewindera i przypadkowe walnięcie w ścianę stacji. Wykup na LHS z wypożyczonym sajdkiem i jestem gotowy na następny ładunek. Druga podróż już nie była aż tak emocjonująca, mając doświadczenie z pierwsze i pewne zaufanie w swoje umiejętności doleciałem już bez międzylądowania. Od tego czasu jakoś nie mam parcia, żeby się tam wybierać. Może, żeby odblokować pozostałych inżynierów, ale na razie jest w bańce tyle do zrobienia, że to raczej dalsze plany będą.
Odpowiedz
#20
Byłem i nawet troszkę namieszałem w BGS  Biggrin

https://imgur.com/a/BzTD4zz

[Obrazek: hmhcrdS.png]

Chyba 2x byłem... a myślałem, że tylko raz.
[Obrazek: 100030.png]
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości