SOMA
#1
https://www.gog.com/game/soma

Zagrywam się w to od kilku dni. SOMA wciągnęła mnie od razu i na maksa - od prawie tygodnia sypiam po 3-4 godziny, bo siedzę do 3 nad ranem i gram. SOMA to gra typu eksploracja + horror. Historia zaczyna się w 2015 roku od skanu mózgu, na który idzie nasz bohater. Podczas skanu coś się dzieje i... budzimy się w jakiejś dziwnej, opustoszałej placówce. Jak się okazuje, jest rok 2106, a my znajdujemy się w bazie umiejscowionej w Oceanie Atlantyckim i... resztę pozostawię Wam do odkrycia. 

Fabuła tej gry mnie pozamiatała. Nie skończyłem jej jeszcze, ale podejrzewam, że mam za sobą jakieś 3/4 gry i spokojnie mogę powiedzieć, że fabularnie to jedna z najlepszych i dających do myślenia gier, w jakie grałem w ostatnim roku. Nie będę Wam spoilerował, ale jest grubo. Główna tematyka to samoświadomość i tożsamość. Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy? Co definiuje nas, jako ludzi? Jako istoty myślące i świadome? Takie trochę rozważania filozoficzne, ale podane w naprawdę ciekawy sposób - a to wszystko okraszone genialnym klimatem grozy i świetną grafiką. Szczególnie niesamowicie wyglądają podwodne sceny na zewnątrz bazy. 

Screeny tego do końca nie oddają, bo brak animacji i efektów oczywiście + kompresja imgura, ale zobaczcie sami:


Obok głównej fabuły mamy jeszcze historie członków personelu bazy, które odkrywamy przez rozmaite wiadomości tekstowe i audio oraz przez retrospekcje. A te historie potrafią być naprawdę straszne, biorąc pod uwagę okoliczności i kontekst fabularny. 

Jeżeli będziecie w to grać, polecam zagłębić się w te opowieści i poświęcić chwilę na ich poznanie, nie pożałujecie. Zresztą, po drodze natkniemy się na niektórych z ich bohaterów, ale więcej na ten temat nie powiem Smile

Wracając do klimatu - to jest tajemniczo, w zasadzie cały czas. Dodatkowo potrafi być naprawdę strasznie i - obok tej tajemniczości - w zasadzie również cały czas towarzyszy nam groza i niepokój. Momentów, kiedy czujemy się w pełni bezpiecznie nie ma zbyt wielu, ale przeważnie są jasno zdefiniowane i dobrze wiemy, że możemy przestać dostawać gęsiej skórki na każdy dziwny odgłos. 

Bardzo lubię takie gry, które pod pojęciem "horror" rozumieją klimat grozy, niepokoju i zagrożenia - nawet terroru, a nie tanie jump-scare'y, które działają na zasadzie nagłego szoku. Tutaj szoku doznaje się stopniowo, zdając sobie sprawę, gdzie jesteśmy i co się w ogóle dzieje.

Gorąco polecam Smile
Odpowiedz
#2
Jak najbardziej potwierdzam słowa Hetmana - jeśli ktoś nie próbował to warto, nawet jeżeli nie jest fanem tego typu gier. Sam sceptycznie patrzyłem na ten tytuł kiedy jeden ze znajomych cały czas gonzachwalał i jak już spróbowałem to wsiąkłem...
[Obrazek: MB0ujCf.png]

ROTMISTRZ THE WINGED HUSSARS
Odpowiedz
#3
dzięki za rekomendacje
kupiłem na bazarku za grosze: https://bazar.lowcygier.pl/offer/210862
Odpowiedz
#4
Również polecam Somę. Może nie jest to bardzo straszna gra (subiektywne odczucia), ale klimat ma genialny, fabuła ciekawa i potrafiąca zaskoczyć w paru miejscach - szczególnie pod koniec.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości