![]() |
|
Za to kochamy FSD. - Wersja do druku +- The Winged Hussars - Forum (https://forum.thewingedhussars.com) +-- Dział: Archiwum (https://forum.thewingedhussars.com/forumdisplay.php?fid=40) +--- Dział: Archiwum Wątków (https://forum.thewingedhussars.com/forumdisplay.php?fid=41) +---- Dział: Korytarze (Offtopic) (https://forum.thewingedhussars.com/forumdisplay.php?fid=139) +----- Dział: O wszystkim i o niczym (https://forum.thewingedhussars.com/forumdisplay.php?fid=140) +----- Wątek: Za to kochamy FSD. (/showthread.php?tid=4449) |
RE: Za to kochamy FSD. - Qasz - 23.05.2018 (23.05.2018, 07:04 UTC)DYoda napisał(a): Gdzie tu trolowanie, spokojnie kolego. Mieszasz zagadnienia albo opisujesz je w nie zrozumiały sposób. A o czym ja pisze?, czym to nagle sie rozni od twojej wypowiedzi? na pokladzie statku uplynelo okolo 2.5roku a na ziemi 10 lat Wczoraj pisales: " w bolidzie czas na Ziemi będzie zapierniczał niemiłosiernie." Dzisiaj piszesz: "bo np dla obserwatora na tym samym statku to czas na ziemi płynie wolniej" Kolejny kwiatek: "Na statku czas biegnie normalnie, i musi minąć 26tys lat żeby dotrzeć do Sagittariusa." Nastepne: "Jeżeli uważasz że podróżując statkiem z prędkością C pokonasz 26.000 lś w ciągu 12 lat czasu pokładowego...to mogę jedynie uszanować twój pogląd." Pomijajac dzielenie przez zero oczywiscie ![]() I to ja mieszam? Einsten i Hawking w grobie sie przewracaja. RE: Za to kochamy FSD. - Xenderr - 23.05.2018 (23.05.2018, 07:47 UTC)Zakrecony Termos napisał(a): Skoro nie ma wyróżnionego układu inercjalnego to w każdym z nich prędkość światła musi wynosić c. Nie jestem pewny czy zrozumiałem do końca to zdanie. Wyróżniony inercjalny układ to byłby taki który się nie porusza, nic na niego nie działa, np idealna sfera znajdująca się w środku wszechświata, w okół której wszystko się kręci, a ona sobie stoi w miejscu? To w obrębie takiej sfery prędkość światła mogłaby być większa od c? Drugie pytanie, skoro statek lecący z c obserwuje że czas na ziemi spowalnia, i to samo widzi obserwator na ziemi jeśli chodzi o statek. To jak to jest że statek taki wraca na ziemię i na ziemi minęło 40 lat, a dla osoby na statku 10 lat? Skoro obaj obserwatorzy widzieli spowolnienie upływu czasu obserwowanego ciała? Zresztą skoro oba ciała poruszają się "względem siebie" to czy zjawisko dylatacji nie powinno być symetryczne czyli de facto nie powinno być ostatecznie żadnej różnicy w czasie gdy znów się spotkają? RE: Za to kochamy FSD. - DYoda - 23.05.2018 (23.05.2018, 08:29 UTC)Qasz napisał(a):(23.05.2018, 07:04 UTC)DYoda napisał(a): Gdzie tu trolowanie, spokojnie kolego. Mieszasz zagadnienia albo opisujesz je w nie zrozumiały sposób. RE: Za to kochamy FSD. - Qasz - 23.05.2018 (23.05.2018, 11:13 UTC)DYoda napisał(a):(23.05.2018, 08:29 UTC)Qasz napisał(a): A o czym ja pisze?, czym to nagle sie rozni od twojej wypowiedzi? na pokladzie statku uplynelo okolo 2.5roku a na ziemi 10 lat To wychodzi ze wzoru Lorentza zobacz sobie jeden z wczesniejszych postow, droga sie 'skraca do celu'. https://en.wikipedia.org/wiki/Length_contraction https://pl.wikipedia.org/wiki/Transformacja_Lorentza https://pl.wikipedia.org/wiki/Wz%C3%B3r_Lorentza Skrocenie drogi dla 1m przy predkosci 0,999 c wynieisie 0,9553 to znaczy ze z 1m robi sie 5cm jezeli dobrze patrze. RE: Za to kochamy FSD. - DYoda - 23.05.2018 Wzór Lorentza – wzór na skrócenie odległości (skrócenie Lorentza) mierzonej w kierunku ruchu, w poruszającym się układzie odniesienia. Efekty są tym donioślejsze, im prędkość względna układów odniesienia jest bliższa prędkości światła w próżni. Skrócenie to wynika z transformacji Lorentza[1]. Jeżeli układ porusza się z prędkością v względem układu laboratoryjnego, wówczas odległość S, mierzona w układzie laboratoryjnym, w układzie poruszającym się będzie miała wartość S' Ale czy przypadkiem nie dotyczy układu poruszającego się względem układu obserwatora ? Czy aby, nie skraca się droga jako taka ale droga jaką widzi obserwator obiektu poruszającego się z prędkością prawieC. Tak samo dylatacja czasu. RE: Za to kochamy FSD. - Qasz - 23.05.2018 Nie, zobacz zakceptowana odpowiedz: https://physics.stackexchange.com/questions/264739/length-contraction-in-special-relativity-can-space-be-at-rest-in-any-frame?utm_medium=organic&utm_source=google_rich_qa&utm_campaign=google_rich_qa (23.05.2018, 10:24 UTC)Xeonary napisał(a):(23.05.2018, 07:47 UTC)Zakrecony Termos napisał(a): Skoro nie ma wyróżnionego układu inercjalnego to w każdym z nich prędkość światła musi wynosić c. Sorry, przegapilem twoj post, tutaj masz to ladnie opisane: https://en.wikibooks.org/wiki/Special_Relativity/Simultaneity,_time_dilation_and_length_contraction W sekcji "What happens when there is a change of velocity?" RE: Za to kochamy FSD. - Zakrecony Termos - 23.05.2018 (23.05.2018, 10:24 UTC)Xeonary napisał(a):(23.05.2018, 07:47 UTC)Zakrecony Termos napisał(a): Skoro nie ma wyróżnionego układu inercjalnego to w każdym z nich prędkość światła musi wynosić c. Nie może istnieć wyróżniony inercjalny układ to jest sprzeczność. O to chodzi że każdy inercjalny układ jest niewyróżniony nie masz pojęcia który z nich jest "głównym", pierwszym czy najważniejszym po prostu nie ma takiego. Drugie pytanie to paradoks bliźniąt. Zasadniczy problem to to że statek nie jest układem inercjalnym. Ziemia skoro jest nieruchoma wykreśla coś co się nazywa linią życia w postaci c(czas ponownego spotkania - czas startu rakiety ) - w czasie między tymi wydarzeniami światło oddali się na taką odległość z Ziemi, jest to linia prosta c(t2-t1) Czas w którym będzie poruszała się rakieta możemy podzielić na małe nieskończenie małe kawałki w każdym z tych kawałków możemy przyjąć że rakieta znajduje się w układzie inercjalnym tzn. nie ma przyśpieszenia aby po chwili nieskończenie krótkiej chwili przyśpieszyć i znowu znaleźć się w układzie inercjalnym. Wtedy za pomocą transformat lorentza możemy w każdym z tych układów opisać prędkość relatywistyczną rakiety, położenie, czas jaki wskazuje zegar własny rakiety ..... Teraz każdy kto zna całki widzi że ten drugi przykład to po prostu całka po dt. Jeśli ktoś nie zna całek, może narysować sobie prostokąt c(t2-t1) i dowolną krzywą pod c i między t1,t2 widać od razu że pole pod tą krzywą czyli całka będzie zawsze mniejsze od pola c(t2-t1) Pamiętajmy że prosta c(t2-t1) to ruch Ziemi w czasoprzestrzeni między kolejnymi spotkaniami z rakietą a to oznacza że każda rakieta niezależnie jak będzie się poruszała będzie młodsza od trwającej Ziemi, wystarczy że będzie sie poruszała względem niej. Czyli w czasoprzestrzeni każda prosta jest najdłuższą możliwą krzywą łączącą dwa zdarzenia.Starałem się jak najbardziej niematematycznie przedstawić ten problem bo z takiego rozumowania o czasoprzestrzeni wynika wszystko, przy odrobinie czasu i wysiłku. Na przykład @Reinrk van Dall pisał "jednocześnie gdzieś coś było o tym, iż bardziej poruszając się w przestrzeni, mniej poruszamy się w czasie" i to jest dokładnie to ... itd. Pozdrawiam RE: Za to kochamy FSD. - Mathias Shallowgrave - 23.05.2018 Zakręcony Termos wcale nie jest taki zakręcony ![]() Szacun, dla mnie czarna magia. RE: Za to kochamy FSD. - Qasz - 23.05.2018 Ja jeszcze chcialbym dodac dla tych co potrzebuja ladnych obrazkow jak to dziala w praktyce co opisal @Zakrecony Termos: http://math.ucr.edu/home/baez/physics/Relativity/SR/TwinParadox/twin_vase.html RE: Za to kochamy FSD. - Pienias - 23.05.2018 Matko bosko kochano. Chciałem tylko pokazać, że kosmos jest duzy
|