The Winged Hussars - Forum
No Man's Sky - dyskusja ogólna - Wersja do druku

+- The Winged Hussars - Forum (https://forum.thewingedhussars.com)
+-- Dział: Strefa Publiczna (https://forum.thewingedhussars.com/forumdisplay.php?fid=4)
+--- Dział: Inne Gry (https://forum.thewingedhussars.com/forumdisplay.php?fid=138)
+---- Dział: No Man's Sky (https://forum.thewingedhussars.com/forumdisplay.php?fid=66)
+---- Wątek: No Man's Sky - dyskusja ogólna (/showthread.php?tid=1122)



RE: No Man's Sky - dyskusja ogólna - Grzechu789 - 25.08.2016

(25.08.2016, 08:22 UTC)Robinus napisał(a):
(25.08.2016, 08:07 UTC)Zakrecony Termos napisał(a): Jak jest z sentinelami, to najlepsze źródło tytanu więc grzeję z mining lasera niemal do wszystkich czy później jakieś penalty z tego tytułu się dostaje? Jak z dostępnością minerałów po w dalszej grze postanowiłem zgromadzić i trzymać w statku trochę plutonu, thamium i kilku innych najczęściej wykorzystywanych czy zdarzają się sytuacje że na planetach może ich zabraknąć?

Nie - nie ma raczej żadnej kary za niszczenie strażników. A niejednokrotnie jest to niemal konieczne. Niektóre przedmioty do craftingu można zdobyć tylko z ich szczątków (no i chyba ze sklepu, ale trzeba na okazję trafić).

Co do materiałów - to ja się przekonałem, że to typowa gra drogi. Gdziekolwiek będziesz, jak daleko polecisz - zawsze w jakiś sposób sobie poradzisz. Jak koniecznych materiałów nie będzie na którejś z planet, to znajdą się w asteroidach. Jak nie będzie ich w asteroidach - to na stacji do kupienia. A jak nie będzie nigdzie w systemie, to na pewno gra zadba o to, by można było zgromadzić materiały na skok do innego systemu.

Taka ciekawostka - w stacji kosmicznej jest zwykle obcy, z którym można porozmawiać za węgiel. Jeśli nie macie węgla - nie trzeba śmigać po niego na planetę. W doniczkach rosną piękne roślinki. Smile

Sentinele śmiało można nawalać, dostajesz tytanium + inne pierdoły albo nowe technologie oraz zdobywasz kamienie milowe za ich zabójstwa. Same profity Smile

Materiały - jak nie ma w markecie na stacji, to zawsze można pohandlować z obcymi, z reguły mają to samo i te najbardziej potrzebne są u nich.
Czasami na planetach można znaleźć depozyty (5 okrągłych zbiorników) - zawsze można uzupełnić zapasy, a nadmiar sprzedać - win/win 2x profit Smile
Dodatkowo jak znajdziesz rozbite statki, to możesz zamienić swój na ten uszkodzony, rozebrać moduły, z powrotem przesiąść się do swojego - ja tak robię, a można dostać z tego ciekawe minerały Smile

Nie miałem jeszcze sytuacji żeby mi czegoś zabrakło, a nawet większość minerałów zdobywam nie dłubiąc w skałach lejzerem, bo to ze statku, to depozyt, to roślinki i tak jakoś się zbiera Smile


RE: No Man's Sky - dyskusja ogólna - Pueblo - 25.08.2016

no patrz, a powiadaja ze to klamstwo co mowil Sean ze mozna zbierac rzeczy bez kopania...ehhh, gracze w dzisiejszych czasach, rozkapryszone to jakies takie, placzliwe i dramatyzujace.


RE: No Man's Sky - dyskusja ogólna - Kyokushin - 25.08.2016

http://www.onemanslie.info ale jaja, nie wiedziałem że stronę zrobili Biggrin


RE: No Man's Sky - dyskusja ogólna - 2M1R - 25.08.2016

Kyoku uważaj bo jeszcze Pueblo i Robinus naślą na ciebie Thargoidów Wink


RE: No Man's Sky - dyskusja ogólna - Kyokushin - 25.08.2016

Nie no ja piszę otwarcie że polubiłem NMS, i prawdę mówiąc szkoda mi tej gry, bo szybko traci, a ma potencjał.
Najbardziej co ssie w tej grze, to sposób w jaki lata się statkiem. Już nie oczekuję star citizena, czy elite, ale to co dali, jest po prostu drętwe.

Natomiast te różne stacje w szktałcie a to kulki, a to trójkąta, różne planetki, nawet jak na nich stacje są podobne, to podoba mi się.
Ta gra może dostarczyć zupełnie przypadkiem 'przygody' na kilka dobrych godzin, wystarczy znaleźć lepszy statek i nie mieć w okolicy surowców, i zaczyna się kombinowanie, łażenie, szukanie.

Jak stanieje (bo nie jest warta 200-260zl, a max 120), a stanieje na pewno, polecam tę grę Tobie też 2M1R Smile


RE: No Man's Sky - dyskusja ogólna - 2M1R - 25.08.2016

Tez uważam ze ta gra za 20-50zł była by ok ale za każdym razem jak spojrzę na twarz Murrey'a to mówię sobie ze nie kupie tej gry, ot tak dla zasady...


RE: No Man's Sky - dyskusja ogólna - Kyokushin - 25.08.2016

A to się zgadza, świadomość tego 'jak jest', zniechęca.


RE: No Man's Sky - dyskusja ogólna - Pueblo - 25.08.2016

(25.08.2016, 12:53 UTC)2M1R napisał(a): Kyoku uważaj bo jeszcze Pueblo i Robinus naślą na ciebie Thargoidów Wink

Jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia, to idz sobie trolluj swoj watek o The Division.



Edyta: BTW to Sean Murray, nie Murrey. To tak jakby na Ciebie wolali 3M1R


RE: No Man's Sky - dyskusja ogólna - Kyokushin - 25.08.2016

LOL




Dawno nie widziałem, żeby się ktoś tak doigrał jak Sean.


RE: No Man's Sky - dyskusja ogólna - Robinus - 25.08.2016

Tak, to już się robi walka o udowodnienie swojej racji chyba. Bo to już chyba nie jedynie objaw żalu, że ktoś nie dostał wymarzonej gry...

Dziwi mnie to akurat na tym rynku sprzedaży, gdzie niezadowolony z produktu klient kilkoma kliknięciami otrzymuje zwrot pieniędzy. Teoretycznie powinien zapomnieć o tym, że kupił coś, co mu nie pasuje.
Jednak ludzie zachowują się jakby kupili USŁUGĘ, a nie produkt, który na reklamie wyglądał inaczej.

Normalnie w życiu jest tak - kupujesz coś - nie podoba się - jak masz fuksa i czas to zwrócisz - zmieniasz firmę.
A tu? Myślę, że gdzieś ludzie się muszą wyżyć. Chyba właśnie to robią.
Inaczej sobie tego wytłumaczyć nie mogę.


EDIT:

A chociaż, może tak jest ze wszystkimi grami, tylko akurat nasza uwaga jest skupiona teraz na NMS?

No bo czyż nie mogło wybuchnąć to samo po takich zapowiedziach:





A z takim efektem końcowym?






Nie ujmując oczywiście nic Wiedźminowi. Chociaż w sumie złożyło się tak, że w NMS gram dłużej...